Jesienią Europa zmienia tempo. W winnicach zaczynają się zbiory, na targach pojawiają się pierwsze kasztany, a małe miasta i dzielnice wielkich metropolii urządzają swoje doroczne święta. To dobry moment, by zamiast kolejnej wizyty w najbardziej obleganych punktach kontynentu zajrzeć tam, gdzie lokalna tradycja wciąż jest częścią codziennego życia.
Podróż w stronę lokalnych historii
Z badania OnePoll przeprowadzonego dla Skyscanner wynika, że 87 proc. respondentów rozważa wybór mniej oczywistych kierunków zamiast popularnych europejskich metropolii. 67 proc. badanych aktywnie planuje jesienny wyjazd, a 37 proc. chce podczas podróży lepiej poznać historię i dziedzictwo mniejszych miejscowości.
Liczy się również atmosfera. Dla 25 proc. ankietowanych ważnym powodem wyboru mniej popularnego kierunku jest spokojniejszy, lokalny charakter miejsca. Niemal co piąty podróżny zwraca uwagę na regionalne festiwale oraz kulinarne i winiarskie tradycje.
Jesienny wyjazd nie musi być długi. Średnia deklarowana długość takiej podróży wynosi 4,8 dnia. To wystarczająco dużo czasu, by po przylocie ruszyć dalej i dotrzeć do miejsc położonych poza głównymi trasami.
Tokaj. Wino, piwnice i jesienny rytm
Od 2 do 4 października Tokaj żyje winobraniem. Węgierski region, którego krajobraz i tradycje winiarskie zostały wpisane na listę UNESCO, w tych dniach otwiera się przed odwiedzającymi.
Są otwarte piwnice, lokalni producenci i muzyka tradycyjna. Jest też okazja, by zobaczyć region z perspektywy mieszkańców i winiarzy, dla których jesień oznacza początek jednego z najważniejszych momentów w całym roku.
Do Tokaju można dotrzeć z Budapesztu. Podróż samochodem zajmuje około dwóch i pół godziny. Dla osób, które chcą połączyć lot z objazdem regionu, samochód daje możliwość zatrzymywania się po drodze w mniejszych miejscowościach i przy winnicach.
Montmartre zbiera winogrona
W samym środku Paryża znajduje się miejsce, które łatwo przeoczyć podczas klasycznego spaceru po stolicy Francji. To niewielka winnica na Montmartre, wokół której co roku odbywa się Fête des Vendanges de Montmartre.
Tegoroczna edycja potrwa od 8 do 12 października. Przez kilka dni historyczna dzielnica wypełnia się wydarzeniami związanymi z winem, jedzeniem, muzyką i lokalną kulturą.
Montmartre ma w tych dniach własny rytm. Wąskie uliczki, place i schody stają się przestrzenią dla koncertów, degustacji oraz spotkań związanych z miejską tradycją winiarską.
Lovran pachnie kasztanami
Na chorwackiej Istrii jesień ma smak kasztanów. Od 9 do 11 października w Lovran odbywa się Marunada, święto poświęcone owocom, które od dawna są częścią kulinarnego dziedzictwa tego nadmorskiego regionu.
Na ulicach pojawiają się stoiska z lokalnymi produktami, rękodziełem i kasztanowymi przysmakami. Festiwal łączy kuchnię z tradycją i atmosferą niewielkiego miasta, które na kilka dni staje się miejscem spotkań mieszkańców i przyjezdnych.
Najbliższe lotnisko znajduje się w Rijece. Samochodem z lotniska do Lovran można dotrzeć w około pół godziny.
Weimar pod znakiem cebuli
W Weimarze jesienne święto plonów ma wyjątkowego bohatera. Jest nim cebula.
Weimar Onion Market odbędzie się od 9 do 11 października. Historia wydarzenia sięga ponad 350 lat, a jego centrum stanowi historyczna część miasta. Stragany, dekoracje z cebuli, regionalne jedzenie i muzyka tworzą charakterystyczny krajobraz jednego z najstarszych tego typu wydarzeń w Niemczech.
Weimar można połączyć z podróżą do Berlina. Ze stolicy Niemiec do miasta prowadzi wygodne połączenie kolejowe, a przejazd zajmuje około dwóch godzin.
Espelette w czerwieni
Pod koniec października przychodzi czas na Kraj Basków i Fête du Piment d’Espelette. Tegoroczne święto odbędzie się 24 i 25 października.
Espelette w tych dniach trudno pomylić z jakimkolwiek innym miejscem. Na jasnych fasadach domów suszą się czerwone papryczki, tworząc charakterystyczne girlandy. W centrum wydarzeń znajduje się lokalna odmiana papryki objęta oznaczeniem AOP.
Festiwal to również targi, regionalna kuchnia i występy baskijskich chórów. Atmosferę najlepiej poczuć, spacerując ulicami miejscowości, gdzie codzienna przestrzeń na dwa dni zamienia się w scenę dla lokalnej tradycji.
Do Espelette można przyjechać z Bilbao. Samochodem podróż trwa mniej więcej dwie godziny.
Pięć powodów, by zjechać z głównej trasy
Tokaj, Montmartre, Lovran, Weimar i Espelette pokazują pięć różnych twarzy europejskiej jesieni. Wino, kasztany, cebula i papryka stają się pretekstem do spotkania z historią miejsc, ich kuchnią i mieszkańcami.
Dla podróżnych planujących taki wyjazd ważna jest także swoboda przemieszczania się. Lot można połączyć z wynajmem samochodu, dzięki czemu po dotarciu do większego miasta łatwiej ruszyć dalej, w stronę mniejszych miejscowości i wydarzeń odbywających się poza głównym turystycznym kalendarzem.
Jesień sprzyja takim podróżom. Wystarczy kilka dni, samochód i konkretny punkt na mapie. Resztę można zostawić przypadkowi.
