Turystyka w regionie Azji i Pacyfiku niemal wróciła do poziomu sprzed pandemii. W pierwszych okresach sprawozdawczych 2026 roku odnotowano 239 mln przyjazdów międzynarodowych, a najszybciej rosły wyniki Wietnamu i Korei Południowej. Nie wszystkie kierunki mają jednak powody do zadowolenia.

700 milionów podróżnych w rok

Azja ponownie przyciąga miliony turystów z całego świata. Z danych Pacific Asia Travel Association (PATA) wynika, że w 2025 roku w 46 analizowanych destynacjach regionu Azji i Pacyfiku zarejestrowano 700,2 mln przyjazdów międzynarodowych. To 99,3 proc. wyniku z 2019 roku, ostatniego pełnego roku przed pandemią.

Sam kontynent azjatycki przyjął 523,1 mln zagranicznych gości. Region Pacyfiku odbudował ruch do 89,4 proc. poziomu sprzed pandemii, a Ameryka Północna i Południowa osiągnęła 94,2 proc.

Początek 2026 roku przyniósł kolejne wzrosty, choć ich tempo jest już spokojniejsze. W 44 analizowanych destynacjach odnotowano 239 mln przyjazdów, o 2,9 proc. więcej niż w porównywalnych okresach poprzedniego roku. Wynik odpowiada 96,3 proc. poziomu z 2019 roku. Dane obejmują niepełne okresy sprawozdawcze, dlatego nie należy zestawiać ich bezpośrednio z wynikami za cały 2025 rok.

Wietnam i Korea Południowa na fali

Na turystycznej mapie regionu szczególnie mocno zaznaczają się dwa kierunki. Wietnam odnotował 12,3 mln przyjazdów międzynarodowych, co oznacza wzrost o 14,9 proc. rok do roku. To zarazem 144,5 proc. wyniku z porównywalnego okresu 2019 roku.

Korea Południowa przyjęła 10,7 mln zagranicznych gości. Wzrost o 21,4 proc. oznacza, że kraj osiągnął 128,4 proc. poziomu sprzed pandemii.

Za tymi liczbami stoją dwa kierunki, które mają wiele do zaoferowania podróżnym. Wietnam przyciąga zatokami, historycznymi miastami, uliczną kuchnią i krajobrazami rozciągającymi się od gór po tropikalne wybrzeża. Korea Południowa łączy pałace królewskie i tradycyjne dzielnice z nowoczesnym Seulem, kulturą popularną oraz rozbudowaną siecią transportową.

Raport PATA pokazuje skalę wzrostu, ale sam w sobie nie rozstrzyga, jakie czynniki przesądziły o tak dobrych wynikach. Na ruch turystyczny wpływają między innymi dostępność połączeń, warunki wjazdu, ceny i zainteresowanie podróżnych.

Tajlandia i USA z gorszym wynikiem

W tym samym czasie część popularnych kierunków odnotowała spadki. Tajlandia przyjęła w analizowanym okresie 15,9 mln turystów zagranicznych, o 4,9 proc. mniej niż rok wcześniej. W Stanach Zjednoczonych liczba przyjazdów międzynarodowych wyniosła 27 mln, co oznacza spadek o 1 proc.

Tajlandia wciąż przyciąga plażami, wyspami, świątyniami i kuchnią, a Stany Zjednoczone pozostają ogromnym rynkiem z bardzo zróżnicowaną ofertą podróżniczą. Najnowsze dane pokazują jednak, że rozpoznawalność kierunku i duża baza turystyczna nie gwarantują stałego wzrostu.

Dla branży liczy się dziś również to, skąd przyjeżdżają goście, jak długo zostają i jak zmieniają się ich wydatki. Same statystyki przyjazdów nie pozwalają ocenić rentowności hoteli ani całkowitych korzyści ekonomicznych z turystyki.

PATA zwraca uwagę na niepewność, z którą mierzy się międzynarodowa turystyka. Sytuację mogą zmieniać napięcia geopolityczne, katastrofy naturalne, koszty podróży i przepisy wjazdowe. Znaczenie ma także dostępność połączeń lotniczych oraz możliwość sprawnego przemieszczania się między krajami.

Noor Ahmad Hamid, dyrektor generalny PATA, podkreśla, że odbudowa ruchu turystycznego nie oznacza końca rynkowych zawirowań. W jego ocenie branża powinna zwracać większą uwagę na wartość, jaką podróże przynoszą lokalnym społecznościom, przedsiębiorcom i samym odwiedzającym.

W przypadku kierunków, które już przekroczyły wyniki z 2019 roku, coraz większego znaczenia nabierają także organizacja ruchu, infrastruktura i rozłożenie wizyt poza najbardziej obleganymi miejscami oraz terminami. Dla podróżnych może to oznaczać większe zainteresowanie mniej znanymi regionami, a dla lokalnych firm szansę na rozwój oferty poza głównym sezonem.

Azja wciąż ma wiele do odkrycia

Najnowsze dane PATA pokazują region, który niemal odbudował międzynarodowy ruch turystyczny, choć poszczególne kraje rozwijają się w różnym tempie. Wietnam i Korea Południowa przyciągają coraz więcej gości, a wyniki Tajlandii przypominają, że sytuacja nawet na dobrze znanych rynkach potrafi się zmieniać.

Dla planujących kolejną podróż Azja pozostaje kierunkiem pełnym kontrastów: od wietnamskich targów i zatok po królewskie pałace Seulu i tętniące życiem metropolie. Warto przyjrzeć się jej bliżej, a trasę zaplanować tak, by poza najbardziej znanymi atrakcjami znaleźć czas na mniejsze miasta, lokalne smaki i spotkania z codziennym życiem regionu.

Źródło: Pacific Asia Travel Association (PATA), Annual Tourism Monitor 2026, 22 października 2026 r.