Kolorowe szkielety w eleganckich kapeluszach, twarze ozdobione fantazyjnymi wzorami, muzyka mariachi i zapach meksykańskich potraw. 7 listopada warszawskie Krakowskie Przedmieście zamieni się w scenę niezwykłego widowiska. Po raz pierwszy w stolicy odbędzie się parada Catrinas i Catrines, nawiązująca do meksykańskiego Święta Zmarłych.

Od uniwersytetu pod Kolumnę Zygmunta

W sobotę o godzinie 16.00 uczestnicy wyruszą sprzed Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu 32. Trasa poprowadzi ich na Plac Zamkowy, pod Kolumnę Zygmunta, skąd parada wróci w okolice muzeum. Towarzyszyć jej będzie muzyka mariachi na żywo.

Organizatorzy zapraszają wszystkich, którzy chcieliby poczuć atmosferę meksykańskiego święta. Mile widziane będą własnoręcznie przygotowane kostiumy i makijaże inspirowane postaciami Catriny i Catrína. Zaplanowano również konkurs na najciekawsze przebranie, poczęstunek meksykańskimi specjałami oraz spotkanie z muzyką i tradycją Meksyku.

Święto, w którym pamięć ma swoje miejsce przy stole

Día de Muertos obchodzone jest w Meksyku na przełomie października i listopada. To czas rodzinnych spotkań, wspominania bliskich i przygotowywania specjalnych ołtarzy, na których pojawiają się fotografie zmarłych, świece, kwiaty, jedzenie i przedmioty związane z ich życiem.

W meksykańskiej tradycji wierzy się, że w tych dniach dusze zmarłych odwiedzają swoje rodziny. Domowe ołtarze, zwane ofrendas, przygotowuje się z myślą o ich powrocie. Ważną rolę odgrywają pomarańczowe kwiaty aksamitki, których kolor i zapach mają wskazywać drogę przybywającym duszom.

Día de Muertos zostało w 2008 roku wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Tradycja łączy przedhiszpańskie obrzędy z elementami kultury i religii europejskiej, tworząc jedną z najbardziej rozpoznawalnych form meksykańskiego dziedzictwa.

Catrina, czyli elegancja po drugiej stronie życia

Trudno wyobrazić sobie to święto bez Catriny. Jej wizerunek to charakterystyczna czaszka kobiety ubranej w elegancki strój i ozdobny kapelusz, często z kwiatami we włosach. Postać wywodzi się z satyrycznych grafik meksykańskiego artysty José Guadalupe Posady. W 1910 roku stworzył on „La Calavera Garbancera”, karykaturę wyśmiewającą społeczne aspiracje i naśladowanie europejskich elit.

Popularność Catriny ugruntował później malarz Diego Rivera, umieszczając ją na swoim słynnym muralu „Sen o niedzielnym popołudniu w parku Alameda”. Z czasem stała się jedną z ikon meksykańskiej kultury. Jej wizerunek przypomina o równości wszystkich ludzi wobec przemijania, a zarazem zachwyca bogactwem kolorów, strojów i artystycznych interpretacji.

Meksykański ołtarz w sercu Warszawy

Ważnym elementem warszawskiego wydarzenia będzie również tradycyjny ołtarz Día de Muertos. Powstanie on w Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego przy udziale meksykańskiej społeczności mieszkającej w Polsce oraz studentów UW. Dzięki temu uczestnicy będą mogli zobaczyć z bliska, jak wygląda jedna z najważniejszych części obchodów tego święta.

Pierwszą warszawską paradę przygotowują Ambasada Meksyku w Polsce i Meksykański Instytut Kulturalny, we współpracy ze Zrzeszeniem Studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Wydarzenie jest bezpłatne i ma charakter rodzinny.

7 listopada warto więc wybrać się na Krakowskie Przedmieście. Być może obok warszawskich przechodniów pojawią się eleganckie Catriny, barwni Catrines i dźwięki mariachi, które na kilka godzin przeniosą nas w sam środek meksykańskiej tradycji.