Siostra Tadea z konwentu St. Marienstern w Panschwitz-Kuckau, choć pod habitem skrywa siwe włosy, łączy w szczególny sposób dziewczęcą radość z konsekwencjami zakonnych ślubów.
Opowieść siostry o XIII-wiecznym klasztorze cystersek zlokalizowanym w dziedzinach Serbołużyczan jest fantastyczną podróżą w czasie. Konwent pozostaje wciąż właścicielem gruntów, na których przez stulecia wyrosły 62 wsie i 2 miasta, a przy pracach na roli i w klasztornych lasach zatrudnia 140 osób. Siostry prowadzą też ośrodek dla osób dotkniętych chorobami psychicznymi, sklepik z wyrobami spożywczymi, książkami i dewocjonaliami (również online) i zajmują się zabytkowym kompleksem. Klasztor został kiedyś zbudowany dla 40 mniszek. Dziś jest ich tylko 16 – w większości starsze kobiety; seniorki dźwigają na barkach 10 krzyżyk.
INFO
www.marienstern.de
wkrótce więcej na temat słowiańskiej wyspy w Saksonii
