Turystyka jest zjawiskiem globalnym. Według szacunków Światowej Organizacji Turystyki, w 2012 r. miało miejsce miliard wyjazdów zagranicznych (nawet jeżeli jeden człowiek przekraczał granicę kilkukrotnie, to i tak jest to potężna liczba).
Można zaryzykować stwierdzenie, że niemal każdy mieszkaniec Europy jest turystą. Wystarczy wejść do biura podróży, wybrać jeden z produktów, zapłacić i „świat stoi przed nami otworem”. Pozostaje pytanie, dlaczego podróżujemy i jaki ma to wpływ na innych. Powszechnie znane powiedzenie mówi, że „podróże kształcą”. Ale czy zawsze i każdego? Przeciętny turysta, który korzysta z ofert all inclusive, ma ściśle sprecyzowane oczekiwania i wyobrażenia. Chce zobaczyć dokładnie to, co jest zawarte w folderze. Płaci za określony standard, a jego podróż jest w zasadzie projekcją reklamowanych atrakcji turystycznych, które „musisz zobaczyć” i „musisz przeżyć”. Nic mniej, nic więcej.
Ryszard Kapuściński pisał o spotkaniu z innym. Czy takie spotkanie, na warunkach jak równy z równym, jest możliwe w turystycznym resorcie? Jak traktujemy miejscowych? Co o nich wiemy i czy w ogóle nas obchodzą? Pożądamy wypoczynku, egzotyki (a raczej egzotycznej scenografii). Nawet jeżeli odżegnujemy się od masowej turystyki i wyruszamy z plecakiem na nieznany trakt, poszukując autentyczności, to czy ją znajdujemy i potrafimy docenić? Wycieczka do afrykańskiej wioski (do rodziny jedziemy na wieś, ale zwiedzamy wioski) zapewnia kęs egzotyki, ale nie pozostaje bez wpływu na jej mieszkańców i środowisko. Łaknąc czegoś wyjątkowego, sprawiamy, że przestaje ono takie być.
Uczmy się zatem podróżować świadomie, zachowywać empatię w stosunku do innych i rezygnować np. z fotografii, by nie poniżać tych, których fotografujemy. Zanim kupimy sobie kolejne zasłużone wczasy tu czy tam, może warto wybrać się na warsztaty świadomej turystyki lub choćby o tym poczytać. Być może przeżyjemy wówczas naszą podróż głębiej i nie narobimy tylu szkód.
Co dziesiąty dolar zasilający światowy produkt brutto został zarobiony w sektorze turystycznym, a kilkanaście procent ludności zawodowo czynnej jest zatrudniona w obsłudze ruchu turystycznego.
Warsztaty świadomej turystyki: www.post-turysta.pl
