Kielce są jedynym miastem w Europie, w obrębie którego występują skały z całej ery paleozoicznej. Historia geologiczna regionu liczy ponad 500 mln lat. Otoczenie, w którym rozwinęło się miasto, należy do najatrakcyjniejszych w Polsce. Przyczyniły się do tego bogactwa naturalne, jakie skrywały okoliczne wzgórza.
Poza surowcami skalnymi – wapieniami i piaskowcami – były to rudy metali, głównie galeny, wydobywane tu już w średniowieczu. Miejsca o wyjątkowych walorach przyrodniczych oraz szczególnie ważne dla historii geologicznej i gospodarczej miasta, zostały objęte ochroną w ramach Chęcińsko-Kieleckiego Parku Kraj-
obrazowego i wielu rezerwatów.
W cieniu Karczówki
Jednym z symboli Kielc jest wznosząca się nad miastem sylwetka Karczówki z pobernardyńskimi zabudowaniami klasztornymi i górującą nad nimi barokową wieżą kościoła św. Karola Boromeusza. Jest to najwyższe wzniesienie Pasma Kadzielniańskiego, ciągnącego się w południowo-zachodniej części Kielc pomiędzy Stokową (295 m) na zachodzie a Wietrznią (316 m) na wschodzie. Szczególną rolę odgrywa zachodni fragment pasma pomiędzy Karczówką a Grabiną. W ramach dwóch rezerwatów chroni się nie tylko obszar, z którego miasto czerpie wodę, ale i duży fragment krajobrazu kulturowego. Obejmuje on cenne obiekty przyrody nieożywionej oraz relikty historycznego górnictwa kruszcowego. Tutaj zachowało się najwięcej śladów wyrobisk górniczych po eksploatacji złóż rud ołowiu.
Dla amatorów geoturystyki
Władze Kielc od lat starają się przyciągać turystów do odwiedzania miasta. Tworzy się wiele szlaków i ścieżek turystycznych prowadzących przez najciekawsze przyrodniczo tereny miasta i jego okolic, dba się także o rozwój geoturystyki. Bardzo ważne dla propagowania wiedzy o geologii regionu jest niedawno oddane do użytku nowoczesne Centrum Geoedukacji w dawnym kamieniołomie Wietrznia. Kolejnym elementem jest otwarta ostatnio ścieżka geologiczno-kruszcowo-górnicza prowadząca przez środkowy fragment Pasma Kadzielniańskiego, od Karczówki przez Dalnię do Grabiny.
Ta licząca ok. 3 km długości trasa pozwoli zapoznać się z budową geologiczną tej części miasta oraz historią poszukiwań i eksploatacji rud ołowiu, które miały ogromny wpływ na rozwój ekonomiczny Kielc. Na trasie oznakowanej żółtym kwadratem z symbolami skrzyżowanych oskardów i muszli spiryfera umieszczono tablice informacyjne z opisami miejsc. Pieczę nad wytyczeniem i zagospodarowaniem ścieżki, której koncepcję opracował znany geolog Tymoteusz Wróblewski, sprawował Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta.
Skamieniałości sprzed 385 mln lat
Ścieżka zaczyna się u stóp Karczówki na skrzyżowaniu ulic Podklasztornej i św. Barbary. Można do niej dojść również od skrzyżowania ulic Karczówkowskiej i Podklasztornej. Przy początku czerwonego szlaku prowadzącego do Chęcin znajduje się tablica informacyjna ścieżki. Należy skręcić w lewo, by dojść do jej początku. Mijamy wychodnie wapieni dewońskich budujących większą część masywu. Na ich powierzchni widać ślady procesów krasowienia, a wprawne oko zobaczy wiele skamieniałości, których wiek sięga 385 mln lat. Dochodzimy do miejsca, gdzie na południowym stoku eksploatowano rudy ołowiu z domieszką srebra. Mamy tu przykład eksploatacji szparowej, ciągnącej się na długości ponad 70 m. Prawdopodobnie początki górnictwa w tym rejonie sięgają XIII w. Po osiągnięciu wierzchołka Karczówki warto zwiedzić dawny kościół i klasztor Bernardynów, którymi obecnie zarządzają księża palotyni. Wzniesiono go w latach 1624-31 jako wotum za uchronienie Kielc od zarazy w roku 1622. W 1655 r. wojska szwedzkie ograbiły i częściowo spaliły klasztor. Odbudowany klasztor zakonnicy zajmowali do 1864 r., kiedy to za pomoc udzielaną powstańcom styczniowym zakon, na mocy ukazu carskiego, uległ kasacie. Zakonnicy zostali przeniesieni do Paradyżu. Jedyny pozostawiony tu zakonnik o. K. Tomaszewski opiekował się kościołem do swojej śmierci w 1914 r. Od 1918 r. klasztor znajdował się w rękach sióstr sercanek. Po wojnie, w 1957 r. przybyli tu palotyni. Przyklasztorny kościół jest jednonawowy z barokowym ołtarzem, reszta wyposażenia jest rokokowa. Pod wieżą, w kaplicy św. Barbary znajduje się figura świętej wyrzeźbiona w bryle galeny znalezionej w okolicach Karczówki. Według przekazu trzy bryły galeny znalazł w 1646 r. górnik Hilary Mala. Z pozostałych wyrzeźbiono figurę Najświętszej Marii Panny znajdującą się w kieleckiej katedrze oraz św. Antoniego stojącą w kościele w Borkowicach. W pogodny dzień warto wejść na wieżę kościoła, z której roztacza się piękna panorama miasta i otaczających je pasm. Obecnie trwają prace konserwacyjne zespołu klasztornego.
Kapliczka gwarków
Po minięciu klasztoru dochodzimy na kolejne pole górnicze, gdzie widać ślady wydobycia rud metodą szparową oraz szybikową. Głębokość, z której wydobywano rudę, mogła sięgać nawet 30 m. Teren, przez który przechodzimy, podlega ochronie od 1933 r., kiedy utworzono rezerwat „Karczówka”, w którym poza śladami górnictwa i zabytkowym zespołem klasztornym, chroniony jest cenny drzewostan z sosną, bukiem, lipą, brzozą oraz rzadkie gatunki roślin kserotermicznych. Po zejściu z Karczówki wychodzimy z lasu i dochodzimy do wykonanej z czerwonego piaskowca tzw. kapliczki gwarków. Umieszczono na niej marmurowe tablice z repliką tekstu z kaplicy św. Barbary w kościele na Karczówce, informacją o lokalizacji dawnego szybu, gdzie znaleziono bryły galeny, i z trasą ścieżki.
Koralowce z Dalni
Sprzed pomnika udajemy się w kierunku grzbietu Dalni. Na jej zboczach również wydobywano rudy ołowiu. W XIX i XX w. wydobywano tu wapień stosowany w hucie Aleksandra w Białogonie oraz budownictwie. Wapienie zawierają bardzo bogate zespoły skamieniałości, m.in. koralowców, ramienionogów i głowonogów. Część z nich w momencie odkrycia była nieznana, stąd w nadanych im nazwach występuje słowo dalniae od miejsca odkrycia. Z grzbietu Dalni otwiera się piękny widok na Karczówkę, Kielce i pasma świętokrzyskie.
Zjawiska krasowe na stokach Grabiny
Po zejściu z Dalni przechodzimy na stok Małej Grabiny i dochodzimy do pozostałości nadszybia ostatniej i najgłębszej w Górach Świętokrzyskich kopalni rud ołowiu. Nie zachowała się dokumentacja kopalni, a więc wszelkie informacje o niej są fragmentaryczne. Drążenie szybu zaczęło się prawdopodobnie na przełomie XIX i XX w., a wydobycie zakończono w okresie I wojny światowej. Głębokość szybu sięgała 118 m. Obecnie jego miejsce wyznacza lej głębokości 5 m i średnicy 10 m. W pobliżu widać pozostałości betonowych elementów nadszybia. Ostatnim przystankiem ścieżki jest dawny kamieniołom we wschodniej ścianie Grabiny. Eksploatowano tu w latach 1953-75 wapień. W wyższych partiach góry spotkać można ślady po dawnych szybach górniczych. We wschodniej ścianie kamieniołomu widać często spękane i objęte procesami krasowymi zapadające ku północy warstwy skalne. W południowej ścianie wyróżnia się występ skalny o charakterystycznym czerwono-różowym zabarwieniu. Jest to fragment głębokiego kotła krasowego wypełnionego osadami skał triasowych.
W stronę Chęcin
Spotkanie z geologią i przyrodą możemy kontynuować prowadzącym do Chęcin szlakiem czerwonym, udając się w kierunku pięknego kompleksu leśnego na pobliskiej Bruszni, a może i samych Chęcin. Po drodze czekają nas atrakcje w jaskini Raj i na Zelejowej. Możemy też udać się ścieżką na północ do kieleckiej dzielnicy Ślichowice, by tam w rezerwacie im. J. Czarnockiego obejrzeć wspaniały przykład potęgi sił przyrody w postaci słynnego fałdu obalonego, widocznego w dawnym kamieniołomie. A to dopiero część atrakcji, jakie czekają na miłośników geologii w Kielcach.
INFO
www.um.kielce.pl
Do przystanku autobusowego przy skrzyżowaniu ulic Jagiellońskiej i Karczówkowskiej można dojechać autobusami linii 1, 8 ,13, 22, 26, 28, 31, 39, 49. Następnie udajemy się ul. Karczówkowską w kierunku widocznego klasztoru. Po prawej stronie mijamy stacje drogi krzyżowej. Po lewej widać prace przy budowie ogrodu botanicznego, który stanie się kolejną atrakcją turystyczną Kielc. Na pętlę autobusową przy ul. Podklasztornej dojedziemy autobusami linii 13, 49, 108. Z przystanku idziemy ul. Podklasztorną w górę do tablicy informacyjnej na początku ścieżki.
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze wrzesień-październik 2012 na str. 36-41.
