Łagodne zbocza Sudetów poprzecinane dolinami rzek. Pradawne buki i jawory w starych lasach, łąki. Takie są okolice Wałbrzycha, miasta, które jest malowniczo położone w górskiej kotlinie, otoczone szczytami Gór Wałbrzyskich i Kamiennych. Czy można wymarzyć sobie lepszy cel wycieczki rowerowej?  

Słyszeliśmy, że Góry Wałbrzyskie i samo miasto to raj dla miłośników MTB, wyczynowców i amatorów. Przyjeżdża tu czołówka zawodników uprawiających kolarstwo góskie,  rozgrywane były Mistrzostwa Europy MTB i Puchar Świata w Trialu, maratony i zawody cross country MTB. Uzbrojeni w mapy, przewodniki dla kolarzy i oczywiście we własne dwa kółka jedziemy sprawdzić, czy zwykły turysta-cyklista znajdzie tutaj coś dla siebie.

Raj dla „górali”
Zanim pociąg wtoczy się na peron, wjeżdża na niewielkie wzniesienie. Z okien widzimy czerwone, ceglane dachy domów, stare kamienice pamiętające XIX wiek. Wałbrzych położony wśród wzgórz w niczym nie przypomina przemysłowej aglomeracji. Wysiadamy z pociągu, mijamy zabytkowy budynek dworca z charakterystyczną kopułą, znajdujemy się od razu w centrum. I właściwie już możemy rozpocząć pedałowanie. Na terenie miasta wytyczono ponad 150 km tras rowerowych o różnym stopniu trudności. Są doskonale utrzymane, oznakowane, każda poprowadzona tak, by poza wysiłkiem pedałowania mieć też przyjemność z podziwiania okolicy. Jest w czym wybierać!

Frajda pedałowania
Na początek decydujemy się na trasę wokół Niedźwiadków –niewielkiego masywu górskiego niemal w centrum miasta. Wybór okazuje się świetny. Trasa wiedzie najpierw miejskimi uliczkami, potem czekają nas łagodne trawersy i bardziej wymagające podjazdy (gdy brak kondycji, zawsze można pokonać je pieszo). Piękne odcinki wiodą szerokimi leśnymi drogami, pod koronami ogromnych buków. Urozmaicone są pięknymi dolinkami i drewnianymi kładkami. A gdy wyjeżdżamy z lasu, możemy podziwiać panoramę miasta z wieżami ewangelickiego kościoła Zbawiciela i św. Aniołów Stróżów. Wycieczka wokół Niedźwiadków dała nam w kość, gdyż jest to najtrudniejsza technicznie trasa, następnego dnia jedziemy więc odpocząć i spotkać się z muflonami – ten gatunek dzikich owiec żyje na terenie Książańskiego Parku Krajobrazowego i Parku Krajobrazowego Gór Sowich. Wybieramy trasę wokół Książańskiego Parku Krajobrazowego, zdecydowanie łatwiejszą, ale nie mniej ciekawą. Wiedzie w stronę Świebodzic, poprowadzona leśnymi i szutrowymi drogami. Po drodze zwiedzamy Zamek Cisy, zaglądamy do kościoła Świętej Anny, zabytkową aleją kasztanową wjeżdżamy do Książa. Przy okazji możemy obejrzeć Stado Ogierów Książ, z przepiękną krytą ujeżdżalnią oraz położoną niedaleko Palmiarnię.

Staromiejski klimat
Zsiadamy z rowerów, choć nie poznaliśmy jeszcze nawet połowy tutejszych tras. Ale musimy też znaleźć czas na pieszą wycieczkę po mieście. Na odpoczynek przy kawie w jednym z ogródków na staromiejskim Rynku, na krótkie spotkanie z przeszłością.  Odwiedzamy muzeum, dumne ze swojej kolekcji „białego złota Wałbrzycha”. Kto by pomyślał, że chodzi o cudowną porcelanę, wyroby wałbrzyskich i dolnośląskich fabryk. Na „deser” zostawiamy sobie Zamek Książ – jeden z największych zamków Europy. Zwiedzamy zamkowe komnaty, ogromne ogrody i stajnie. Ale to już materiał na osobną  opowieść.

Tekst: Elżbieta Wichrowska

Dojazd: Dojazd: PKP lub drogą krajową  nr 35 z Wrocławia
Centrum Informacji Turystycznej: Rynek 9, 74 66 66 068
www.cit.walbrzych.pl

„Wałbrzych miasto MTB. Mapa rowerowa”,
Wydawnictwo UM Wałbrzych

„Wałbrzych miasto MTB. Nakręć się na góry”,
Wydawnictwo UM Wałbrzych

Muzeum Okręgowe, ul. 1-go Maja 9,
tel. (74) 664 60 30, 664 60 31
www.muzeum.walbrzych.pl

Więcej informacji dla rowerzystów: www.mtb.walbrzych.pl

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze marzec 2012 na str. 36-39.