W nadchodzącym roku stolica zjednoczonej Europy zmieni się w stolicę wielbicieli dobrej kuchni.Oprócz piwa i czekolady będzie można kosztować mniej znanych, a równie wybornych belgijskich specjałów. 

W Belgii zawsze krzyżowały się kulinarne tradycje i modne europejskie trendy. Przed wiekami przez jej terytorium transportowano na Stary Kontynent ziemniaki z Ameryki Południowej. Kilka stuleci później pomysłowi Belgowie zamienili szarego ziemniaka w złociste, chrupiące frytki, które podaje się ze smakowitym kremowym majonezem. Międzynarodowe uznanie zdobyły belgijski gofr i… cykoria. Warzywo wyhodowane przez Belgów początkowo dodawano do kawy zbożowej, dziś jest ważnym składnikiem sałatek i zup oraz dań tak wyrafinowanych, jak bażant gotowany z cykorią po brabancku.

Nawet najbardziej wybrednych smakoszy zachwycą popisy belgijskich kucharzy – zając w piwie, gulasz wołowy, krokiety krewetkowe, czy belgijskie danie narodowe – mule z frytkami.

Belgijskie delicje
Prawdziwą chlubą Belgów jest piwo. Bogactwem smaków i gatunków podbili nim serca piwoszy na całym świecie. Najwięcej entuzjastów mają takie gatunki, jak: Chimay, Orval, Duvel, Maredsous, Chouffe, Kriek, Cantillon.

Natomiast osoby preferujące słodkości nie oprą się z pewnością czekoladzie. Belgia jest pierwszym krajem w Europie, w którym zaczęto ją wyrabiać. Skrupulatnie dobrane składniki, najlepsze ziarna kakaowca i sprawność cukierników zamieniają ją w niezwykłą symfonię smaków. Zaś miejscowe pralinki są istnymi dziełami sztuki.

W Belgii rodzą się równie wielcy mistrzowie kuchni co we Francji. To dzięki nim małe królestwo zajmuje tak wysoką pozycję w świecie kulinariów. Aby się o tym przekonać, najlepiej przyjechać do Brukseli podczas obchodów Roku Smakosza “Brusselicious 2012”. Smakosze będą mieli okazję podpatrywać najlepszych kucharzy podczas przyrządzania potraw oraz oceniać efekty ich pracy. Pomidory nadziewane krewetkami, cykoria w sosie Mornay, małże w sosie curry, duszona pręga wołowa po flamandzku, potrawka z wołowiny w sosie piwnym po flamandzku, zupa z kawałkami kurczaka – specjały te czekają na wielbicieli kuchni w licznych restauracjach, barach i na ulicznych stoiskach.

Smakowa odyseja
Kalendarz kulinarnych wydarzeń jest niezwykle bogaty. Przez cały rok ulicami stolicy Europy będzie jeździł tramwaj przerobiony na restaurację. Od stycznia do grudnia nie zabraknie okazji do iście epikurejskiego ucztowania we wnętrzach zabytkowych budynków. Biesiadnicy spotkają się m.in.: w ratuszu, Grand Place, komnatach w stylu art deco Villi Empain. W końcu marca odbędzie się finał prestiżowego konkursu kulinarnego Bocuse d’Or. Z kolei Mondial du vin zgromadzi znawców i koneserów wina, do degustacji przygotowano sześć tysięcy gatunków. Kwiecień spędzimy w kinie, oddając się filmowej uczcie kulinarnej. Kolejna okazja do kosztowania potraw czeka na nas w sierpniu podczas festiwalu gastronomicznego. O tym, że kuchnia jest blisko związana ze sztuką, przekonamy się, goszcząc w Królewskim Muzeum Sztuk Pięknych gdzie zorganizowano wystawę nawiązującą do tematyki kulinarnej (wrzesień-listopad). Na uwagę zasługują także targi spożywcze, zawody w piciu piwa (wrzesień), czekoladowy tydzień (listopad). A przez cały rok na okrągło można tego wszystkiego smakować, a co zasmakuje… kupować!

Tekst: Jola Wolski

Logo Pologne vect

Urząd Promocji Turystyki  Walonia-Bruksela
Przedstawicielstwo DyplomatyczneWspólnoty Francuskiej Belgii i Regionu Walonii
ul. Skorupki 5 – VIe p.
tel. : +48 22 / 583 70 06 / 01
faks: +48 22/ 583 70 03
kom: +48 604/ 733 953
e-mail: mjanow@poczta.onet.pl

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze wrzesień 2011 na str. 94-94.