Kielce szczycą się pięcioma rezerwatami przyrody.W mieście występują skały od kambru po czasy współczesne. Najstarsze – kambryjskie – przebyły 12 tys. km, nim trafiły w miejsce, gdzie odkryto ich tajemnice.

Większość z nas pamięta z lekcji geografii powtarzane jak mantra zdanie: Góry Świętokrzyskie należą do najstarszych w Polsce. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, jakie bogactwo ciekawych form i zjawisk geologicznych kryje obszar, na którym leży stolica regionu świętokrzyskiego. Trwająca od kilkuset lat eksploatacja surowców skalnych odsłoniła niektóre z nich, umożliwiając obserwację skutków ruchu skorupy ziemskiej i zmian klimatycznych, jakie następowały w ciągu ponad 500 mln lat.

Geologiczne korzenie
Charakterystycznym elementem krajobrazu kieleckiego jest wieża przekaźnikowa wznosząca się na Telegrafie (408 m n.p.m.), najwyższym szczycie Pasma Dymińskiego. Na zachodzie graniczy ono z Pasmem Posłowickim, do którego należy Kamienna Góra. Na jej północno-zachodnim stoku znajduje się nieczynny kamieniołom piaskowców, gdzie w trakcie eksploatacji odsłonięto jedne z najstarszych skał Gór Świętokrzyskich – kambryjskie piaskowce i mułowce liczące ok. 540 mln lat. Do kamieniołomu będącego główną atrakcją utworzonego w 1981 r. rezerwatu przyrody nieożywionej Biesak-Białogon wchodzimy przekopem, którym wywożono urobek. W jego ścianach widać ukośnie ułożone warstwy skalne. Z lewej piaskowców (grubsze), z prawej – mułowców. Dawne wyrobisko wypełnia częściowo jeziorko. Po prawej widać niewielkie wzniesienie w górnej części zbudowane z mułowców kambryjskich. Pod nimi, tuż nad lustrem wody, ukazują się zielonkawe bądź rdzawe piaskowce ordowickie spoczywające na piaskowcach i mułowcach kambryjskich zakrytych wodami jeziorka. Młodsze skały ordowickie stały się „wkładką” dla otaczających je od góry i od dołu starszych skał. Ten anormalny układ jest efektem ruchów górotwórczych, które powodowały powstawanie uskoków tektonicznych i przemieszczanie skał w różnych kierunkach. W rezerwacie odnaleziono również dowody na aktywność wulkaniczną w Górach Świętokrzyskich. Świadczy o niej skała zwana bentonitem, powstała w wyniku podmorskiego wietrzenia produktów wulkanicznych. Nad jeziorkiem widać szereg odsłonięć. Uważny obserwator zobaczy układy niewielkich uskoków i wygładzone powierzchnie tzw. lustra tektoniczne z rysami pokazującymi kierunek przesuwania się warstw geologicznych.

Obalając… fałdy
W rezerwacie skalnym Ślichowice im. Jana Czarnockiego możemy podziwiać najbardziej znany przykład fałdu obalonego w Polsce. Jak ustalono, nazwa Ślichowice była używana w stosunku do wzgórza już w 1818 r. Jednak sam rezerwat został wpisany w 1949 r. do rejestru jako rezerwat przyrody nieożywionej Śluchowice. Kto, kiedy i dlaczego przekręcił nazwę – tego nie dowiemy się nigdy. Na wzgórzu Ślichowice eksploatację dewońskich wapieni rozpoczęto w latach 20. ubiegłego wieku. Działały tu dwa kamieniołomy. Zachodni (starszy i większy) jest obecnie udostępniony do zwiedzania. Po dawnej pochylni schodzi się na dół wyrobiska. W jego ścianie widać ciemnoszare wapienie i łupki margliste układające się naprzemienne z jaśniejszymi wapieniami powstałymi z okruchów rafy koralowej. Warstwy skalne przyjmują prawie pionowy układ, a w lewej części wschodniej ściany widać pochylony na południe fałd. W czasie eksploatacji surowca skalnego prowadzonej podczas II wojny światowej we wschodnim kamieniołomie został odsłonięty przepiękny fałd obalony. Skały o dużej miąższości zostały najpierw sfałdowane, a następnie przemieszczone do pozycji poziomej, czyli obalone (stąd nazwa fałdu). Oba kamieniołomy rozdziela skalny grzbiet o szerokości do 25 m. Tuż po zakończeniu wojny, w 1949 r. dzięki staraniom geologa Jana Czarnockiego strukturę tę objęto ochroną jako pomnik przyrody. Rezerwat porasta objęta ochroną roślinność krzewiasta i zielna, m.in. wisienka stepowa, berberys, dzika róża.

Prehistoryczne morze
Rezerwat przyrody nieożywionej Wietrznia im. Zbigniewa Rubinowicza utworzono w 1999 r. Piękne odsłonięcia wapieni dewońskich oraz staw wypełniający dawne wyrobisko (na północ od ścisłego rezerwatu) powstały dzięki górniczej działalności prowadzonej w latach 1897–1974. Ze wzgórza Wietrznia (316 m n.p.m.), z którego pozyskiwano wapień i dolomit, pozostały jedynie trzy głębokie wyrobiska (Wietrznia, Międzygórz oraz Międzygórz Wschodni) o długości blisko 900 m. Liczne odsłonięcia skalne pozwalają na poznawanie historii geologicznej regionu świętokrzyskiego. Wietrznia należąca do Pasma Kadzielniańskiego stanowi geologiczny łącznik pomiędzy Kadzielnią (na zachodzie) a Pasmem Łysogórskim (na wschodzie). Wapienie budujące wzniesienia pochodzą z tego samego okresu (dewonu), powstawały jednak w odmiennych warunkach: od płytkiego morza (wapienie na Kadzielni), aż do głębokiego zbiornika (łysogórskie). Skały z rezerwatu Wietrznia plasują się w połowie stawki. Świadczą o tym występujące w kamieniołomie Międzygórze Wschodnie wapienie bitumiczne o ciemnym zabarwieniu spowodowanym domieszką substancji organicznych. Są to utwory charakterystyczne dla głębszych zbiorników wodnych. W rezerwacie Wietrznia odnaleziono liczne ślady ramienionogów, koralowców, gąbek i ślimaków, a także ryb pancernych. W trakcie zwiedzania warto również zwrócić uwagę na ślady zjawisk krasowych – lejki wypełnione zwietrzeliną o barwie wiśniowej (terra rossa), liczne fałdy, lustra tektoniczne. Na terenie rezerwatu występują także jaskinie. Niestety, wiele z nich zniszczono w trakcie eksploatacji surowca skalnego. Taki los spotkał m.in. jaskinię Lisia Jama, która miała ok. 60 m długości. Tyle samo metrów liczy najdłuższa obecnie jaskinia Na Wietrzni.

Tajemnice jaskiń
Rezerwat przyrody nieożywionej Kadzielnia utworzony w 1962 r. po zamknięciu zakładów wapienniczych (wapienie eksploatowano od 1770 r.) to miejsce piękne i tajemnicze. Upodobały je sobie rzadkie gatunki roślin wapieniolubnych, tj. rojnik pospolity, goryczka orzęsiona. Intensywna, trwająca ok. 200 lat, działalność górnicza spowodowała znaczne zmiany w krajobrazie. Powstało głębokie wyrobisko, na dnie którego znajduje się Jezioro Szmaragdowe. Z pokaźnego wzgórza Kadzielnia (295 m n.p.m.) pozostał samotny ostaniec – Skałka Geologów. Na niej znajdują się piękne przykłady krasu kopalnego (leje i komory wypełnione terra rossą). Działalność górnicza miała także dobre strony, przyczyniła się do odkrycia pierwszych w Polsce śladów występowania ryb pancernych. Atrakcją Kadzielni są liczne jaskinie. Spośród 26 tego typu tworów najdłuższa jest Szczelina Kadzielniańska (180 m). W tym roku jest planowane otwarcie podziemnej trasy turystycznej, która połączy jaskinie Odkrywców, Szczelina i Prochownia. W jaskiniach odkryto kości prehistorycznych nosorożców włochatych, niedźwiedzi jaskiniowych, gryzoni stepowych oraz jelenia. Rezerwat oplata ścieżka edukacyjna z punktami widokowymi, z których można podziwiać piękno Kadzielni oraz pasm górskich otaczających Kielce od południa. Na uwagę zasługuje też gruntownie zmodernizowany amfiteatr, w którym przed pięciu laty odbyło się premierowe wykonanie oratorium „Tu es Petrus” Zbigniewa Książka i Piotra Rubika.

Ołowiani jeźdźcy
Kielce, jak Rzym, są położone na licznych wzgórzach. Jednym z nich jest porośnięta lasem Karczówka (340 m n.p.m.), na której szczycie góruje pobernardyński klasztor wzniesiony w I połowie XVII w. Karczówkę objęto ochroną jako rezerwat krajobrazowy, jednak wzgórze kryje wiele geologicznych tajemnic. Wapienne skały przecinają liczne uskoki wypełnione żyłami kruszconośnymi, m.in. galeną (rudą ołowiu), kalcytem oraz barytem. Niektóre z uskoków powstałe w wyniku aktywności tektonicznej mają blisko 500 m długości. Badacze przypuszczają, że już w XIII w. próbowano eksploatować kruszce. Złoża zlokalizowane blisko powierzchni Ziemi wydobywano, drążąc w skale szyby i szpary. Spacerując po Karczówce, łatwo dojrzeć ślady dawnych wyrobisk. Najcenniejszym poszukiwanym kruszcem była galena. Z jej wydobyciem wiąże się legenda, której bohaterem jest biedny górnik z okolic Kielc. Bezskutecznie poszukiwał na Karczówce rud ołowiu. Gdy już stracił nadzieję, zobaczył trzech jeźdźców na czarnych koniach, wyjeżdżających z otworu w skałach. Jeźdźcy pokazali górnikowi, gdzie ma kopać. Miejsce, w którym wydobył galenowe bryły, nazwano „szparą świętych”. Namacalny dowód pracy górnika obejrzymy w klasztornej kaplicy. Z jednej z brył wykonano bowiem posąg św. Barbary. Z dwóch pozostałych wyrzeźbiono postacie Matki Bożej (figurka znajduje się obecnie w kieleckiej katedrze) oraz św. Antoniego. Ze wzgórza Karczówka rozpościera się piękny widok na Kielce i Góry Świętokrzyskie. Z wieży klasztoru przy dobrej pogodzie można zobaczyć nawet Jasną Górę w oddalonej ponad 100 km Częstochowie.

Urząd Miasta Kielce – Wydział Edukacji, Kultury i Sportu tel. (41) 36 76 643, www.um.kielce.pl – tu znajdziesz dodatkowe informacje Rezerwat Biesak-Białogon – dojście od ul. Krakowskiej prowadzącej w kierunku Chęcin. Rezerwat Ślichowice – niedaleko ul. Piekoszowskiej, dojście ul. Kazimierza Wielkiego. Rezerwat Wietrznia – pomiędzy ulicami Wojska Polskiego, Księcia J. Poniatowskiego i Prostą. Zwiedzanie najlepiej rozpocząć przy skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Poniatowskiego. Rezerwat Kadzielnia – między Al. Legionów, ul. Krakowską i ul. Pakosz. Rezerwat Karczówka – od północy i zachodu dojście ul. Bernardyńską, od wschodu – ul. Karczówkowską.

Tekst i zdjęcia: Elżbieta i Marek Wołoszyński

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze wrzesień 2010 na str. 60-65.