Ponad 200 km tras narciarskich i ponad 150 wyciągów, snowparki, trasy dla biegówek, a nawet zagadkowy snowtubing. Dla takich atrakcji nie trzeba jechać w Alpy – wystarczy w Beskidy. Każdy, kto chociaż raz miał narty lub deskę snowboardową na nogach, nie mógł nie słyszeć o Szczyrku. To miasteczko legenda.

Jeśli za zimową stolicę Polski i króla wśród ośrodków narciarskich uznajemy Zakopane, Szczyrkowi należy się tytuł królowej. A skąd taka sława wśród narciarzy? Powód jest prosty – 26 wyciągów i 40 km nartostrad i tras zjazdowych. Nad Szczyrkiem króluje także najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne o wysokości 1257 m n.p.m. Kolejką krzesełkową z przesiadką na stacji na Jaworzynie na Skrzyczne wjedzie każdy, nawet początkujący narciarz.

Ze Skrzycznego w dół
Łyk rozgrzewającej herbaty w najwyżej położonym schronisku w Beskidzie Śląskim (po polskiej stronie granicy) i wspaniałe widoki nie powstrzymają nas od przyjemności poszusowania na dół. Ze Skrzycznego prowadzą cztery trasy – do wyboru, do koloru. Najłatwiejsza jest zielona trasa przez Halę Skrzyczeńską, która przez pięć kilometrów łagodnie prowadzi aż do stacji w Czyrnej. Dla początkujących dobrym wyborem jest niebieska trasa Ondraszek (5,2 km), natomiast dla bardziej zaawansowanych czerwona, trzykilometrowa Kaskada. Narciarze o mistrzowskich umiejętnościach także nie mogą narzekać. Ze Skrzycznego w dół prowadzi ich czarna, prawie trzykilometrowa i sztucznie naśnieżana trasa FIS, czyli homologowana przez Międzynarodową Federację Narciarską. Wielką zaletą Szczyrku jest to, że z większości wyciągów można skorzystać bez odpinania nart, a poszczególne ośrodki są połączone trasami. A co z miłośnikami akrobacji na desce? Z myślą o nich na Julianach powstał snowpark z przeszkodami: boksami, skoczniami i rurkami. Dla mnie, zdeklarowanej narciarki, te nazwy wciąż jeszcze brzmią egzotycznie, ale wtajemniczeni wiedzą, o co chodzi. Po dniu na stoku wolę rozszyfrowywać niezwykłe nazwy potraw widniejące w karcie karczmy U Kroćpoka. To klimatyczne miejsce cenią nie tylko turyści, ale także górale, bo długie zimowe wieczory umilają kapele ludowe. Za miejscowe specjały, tj. franciskowy wolec lub krwawicę Juhasa, płaci się, jak na południe Polski przystało, dudkami.

Wiślański apres ski
Zakręt za zakrętem – droga ze Szczyrku do Wisły przez Przełęcz Salmopolską przyprawia o zawrót głowy. W samym miasteczku można już jednak świetnie wypocząć i zregenerować siły. I choć trasy narciarskie Wisły nie są tak długie i liczne jak w Szczyrku, a wyciągi (jest ich ponad 30) bardziej rozproszone, również tu da się poszaleć na śniegu. Do górnej stacji narciarskiej na Soszowie na wysokości 806 m n.p.m prowadzi kolej linowa, następne 80 m pokonuje się na orczykach. Soszów oferuje sześć tras o różnym stopniu trudności; najdłuższa, niebieska, ma prawie dwa kilometry długości. Trudniejsze trasy zjazdowe, a także snowpark znajdziemy w ośrodku narciarskim Stożek (kolejny przy wyciągu Rowienki w Wiśle Jaworniku). Wisła jest jedną z niewielu miejscowości w Polsce, gdzie systematycznie inwestuje się w rozwój infrastruktury narciarskiej. W sezonie 2009/2010 uruchomiono stację narciarską Nowa Osada, gdzie jeździć można na trzech trasach. Obecnie buduje się także wyciąg kanapowy na Cieńkowie, zastąpi on wysłużone już przez lata orczyki. Po szaleństwie na jednej lub dwóch deskach przychodzi czas na apres ski! I tutaj miasteczko też ma wiele do zaoferowania. Życie rozrywkowe skupia się wzdłuż ulicy 1 Maja otoczonej z dwóch stron barami, restauracjami i sklepikami z pamiątkami. Atrakcje miejscowości nie kończą się jednak na barach. Wisła jest miasteczkiem wielokulturowym, ponad 50 proc. mieszkańców stanowią luteranie, a XIX-wieczny kościół ewangelicko-augsburski należy do najważniejszych zabytków miasta. Warte odwiedzenia jest także Muzeum Beskidzkie z niedwno otwartą Enklawą Budownictwa Drewnianego prezentujące kulturę ludową Beskidu Śląskiego, Galeria u Niedźwiedzia, w której wiślańscy artyści prezentują swoje prace, modernistyczny zamek prezydenta RP i Muzeum Narciarstwa. W tej ostatniej placówce oprócz nart z końca XIX w. można zobaczyć także narty należące do Adama Małysza, na których skoczek zdobył mistrzostwo Polski. Jeśli fanom Małysza nie uda się spotkać go na stoku lub na ulicy, mogą pocieszyć się wizytą w Domu Zdrojowym, gdzie ustawiono 180-kilogramową rzeźbę z białej czekolady – wygląda prawie jak Adam Małysz.

Narty i tradycja
Turyści, którzy spokój i kameralną atmosferę przedkładają nad długie trasy zjazdowe, wybiorą zapewne mniej znane miejscowości Beskidu Śląskiego: Brenną i Istebną. We wsi położonej nad rzeką Brennicą i jej dopływami działają trzy ośrodki narciarskie: Brenna Węgierski, Świniorka i Pod Starym Groniem. Większość wyciągów leży poza centrum wsi w wyższych partiach dolin, gdzie warunki śniegowe są lepsze. W największym kompleksie – Brenna Węgierski działa siedem wyciągów orczykowych i talerzykowych. Wszystkie są dośnieżane, jedna oświetlana wieczorem. Doświadczeni narciarze i snowboardziści szusują na Starym Groniu i Breńskim Stożku, mniej wytrawni i uczący się wybierają wyciąg Jawornik. Brenna to dobre miejsce na wyjazd rodzinny, naukę jazdy na nartach, nawet od najmłodszych latach. Tak jak w Szczyrku i Korbielowie działają tu tzw. przedszkola nar- ciarskie, gdzie pod okiem specjalistów dzieciaki bezpiecznie uczą się poruszać na stokach. Dla maluchów najlepszą nagrodą za postępy w nauce jazdy na nartach będzie wizyta w Chlebowej Chacie w Brennej. Gospodarze pokazują, jak powstaje tradycyjny chleb, razem z gośćmi mielą zboże na żarnach, formują i wypiekają podpłomyki. Z pielęgnowania tradycji i wciąż żywej kultury ludowej słynie także Istebna. Mieszkał tu Jan Kawulok, twórca ludowych instrumentów muzycznych. Dziś w Kurnej Chacie, gdzie znajdował się warsztat artysty, można obejrzeć piszczałki, okaryny, gajdy i fujarki. W Istebnej jest kilkanaście łatwych tras zjazdowych, raczej dla dzieci i początkujących narciarzy. Wszak Istebna słynie nie z nart zjazdowych, a biegowych. Narciarze mogą także sprawdzić się na strzelnicy biathlonowej, która też znajduje się na Kubalonce.

Być jak Justyna Kowalczyk
Narty biegowe rozsławiła mistrzyni olimpijska i mistrzyni świata Justyna Kowalczyk. Od kiedy zaczęła odnosić sukcesy ośrodki i trasy biegowe przeżywają prawdziwe oblężenie. Jedno z najlepszych miejsc do uprawiania tego sportu znajduje się w Istebnej na przełęczy Kubalonka. Najkrótsza trasa ma kilometr długości, najdłuższa – 7,5 km. Wszystkie są trasami FIS-owskimi, ale nie trzeba być sportowcem, aby z nich korzystać. Biegówki są dobrą, ale nie jedyną alternatywą dla nart zjazdowych.

Mikroklimat Korbielowa
W Beskidach można również wziąć udział w kuligu, pojeździć na skuterach śnieżnych, a nawet spróbować snowtubingu. Brzmi groźnie? Taką atrakcję proponuje Korbielów, rozległa miejscowość położona w dolinie potoku Kamienna i potoku Glinnego, w województwie śląskim, lecz należąca już do Beskidu Żywieckiego. Przy wyciągu dla najmłodszych Cypisek zjeżdża się w pontonie! Teoretycznie snowtubing to atrakcja dla dzieci, dorośli bawią się jednak równie dobrze, a czasami lepiej niż ich pociechy. Tradycjonaliści też się nie zawiodą na Korbielowie – łączna długość tras zjazdowych wynosi ok. 25 km, działa 15 wyciągów orczykowych i 2 krzesełkowe (Baba i na Hale Szczawiny). Trzy spośród tras są sztucznie naśnieżane i oświetlane, wśród nich wyżej wspomniany Cypisek – ulubieniec małych narciarzy. Większość tras utworzono na zboczach Pilska – najwyższej po Kasprowym Wierchu góry narciarskiej w Polsce. Trzeba przyznać, że to właśnie dzięki Pilsku Korbielów stał się jednym z najważniejszych ośrodków sportów zimowych w Polsce. Widoki z 1557 m n.p.m., jak łatwo się domyśleć są niesamowite. Cechą wyróżniającą Korbielów i ośrodek Pilsko jest specyficzny mikroklimat. Kiedy w innych częściach Polski trwa jesienna plucha albo nadchodzi czas na wiosenne roztopy, na Pilsku można szaleć na nartach. W górnych partiach ośrodka sezon narciarski rozpoczyna się często w połowie listopada, a kończy w kwietniu. Trzymajmy kciuki za tegoroczny sezon.

Tekst: Joanna Szyndler

Brenna, Gminny
Punkt Informacji ul. Wyzwolenia 77,
tel. (33) 858 69 71 gpi@brenna.org.pl
www.brenna.org.pl

Wisła
Centrum Informacji Turystycznej Pl. B.Hoffa 3
tel. (33) 855 34 56 promocja@wisla.pl,
www.wisla.pl

Szczyrk
Informacja Turystyczna ul. Beskidzka 41,
tel. (33) 815 83 88 it@szczyrk.pl
www.szczyrk.pl

Istebna
Informacja Turystyczna Istebna 68,
tel. (33) 855 61 58 promocja@ug.istebna.pl
www.istebna.eu

Jeleśnia
Informacja Turystyczna
ul. Plebańska 1, tel. (33) 863 07 77 turystyka@jelesnia.pl
www.jelesnia.pl

Dojazd: samochodem, pociągiem lub autobusem;

Warto wiedzieć: Centralna Stacja Grupy Beskidzkiej GOPR tel. (33) 8296900, alarmowy: 985

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze listopad 2010 na str. 92-97.