W Niemczech, ojczyźnie jarmarków bożonarodzeniowych, nadchodzące święta odczuwamy wszystkimi zmysłami. Miasta błyszczą wówczas światłami tysięcy lampek, pachną korzennymi przyprawami, rozbrzmiewają radosną muzyką. Festiwal zakupów kończy się najczęściej dwa dni przed Wigilią.
Tradycja organizacji jarmarków bożonarodzeniowych narodziła się w Niemczech. Pierwsza wzmianka o jarmarku we Frankfurcie pojawiła się w dokumentach z 1393 r., natomiast w 1434 r. otwarto jarmark w Dreźnie. Już w średniowieczu na ich określenie używano popularnej nazwy – Weihnachtsmarkt. Ale znane są też inne jego określenia: Adventsmarkt, Christkindlmarkt, Glühweinmarkt. W XIX w. jarmarki nabrały współczesnego charakteru, a ich organizacją zajęły się kolejne miasta. Obecnie na Weihnachtsmarkt można udać się do ponad tysiąca miast. Te najsłynniejsze, szczycące się wielowiekową tradycją, odbywają się głównie w dużych miastach, np.: w Bremie, Dreźnie, Frankfurcie, Heidelbergu, Kolonii, Lipsku, Monachium, Norymberdze, Wiesbaden. W niektórych miastach jarmarki są zlokalizowane w kilku punktach. Absolutnym rekordzistą jest Berlin, w którym działa 50 jarmarków, usytuowanych w różnych dzielnicach stolicy. Wszystkie Weihnachtsmarkt rozpoczynają się w piątek poprzedzający adwent, czyli zazwyczaj cztery tygodnie przed świętami Bożego Narodzenia. Na przekór listopadowej i grudniowej aurze miasta budzą się do życia, błyszczą światłami tysięcy lampek, pachną korzennymi przyprawami, rozbrzmiewają radosną muzyką. Kolorowe święto kończy się najczęściej dwa dni przed Wigilią.
Specjalności jarmarków
Scenografia jarmarków nawiązuje do chrześcijańskiej bożonarodzeniowej tradycji. Stragany uginające się od różnorodnych towarów są rozstawiane na staromiejskich placach w otoczeniu stylowych kamienic, zabytkowych kościołów, zamków, imponujących murów obronnych. Zazwyczaj z daleka widać ogromną, pięknie oświetloną choinkę, ustawioną w centralnym miejscu placu. Często pod jej opiekuńczymi gałęziami odnajdziemy bożonarodzeniową szopkę. W radosny nastrój wprowadza nas bogactwo asortymentu oferowanego na sprzedaż na 200–300 straganach. Przeważają ozdoby choinkowe, artykuły dekoracyjne, zabawki, dziadki do orzechów (Nußkna-
cker), wyroby rękodzielnicze, książki, drobna biżuteria. Wśród produktów spożywczych najwięcej jest pierników o wymyślnych kształtach (Pfefferkuchen), owocowych ciast, słodkich prażonych migdałów, kandyzowanych bakalii oraz owoców
w czekoladzie.
Nad straganami unoszą się zapachy przygotowywanych na gorąco potraw: kiełbasek (Bratwurst) i wieprzowiny z grilla, placków ziemniaczanych. Do tego obowiązkowo – korzenne grzane wino (Glühwein). Z głośników słychać nastrojowe kolędy. Nad placem góruje ogromna karuzela. 6 grudnia wszystkie jarmarki odwiedza święty Mikołaj, na którego wizytę czekają licznie zgromadzone dzieci.
Najciekawsze jarmarki
Każdy jarmark ma swoją specyfikę wynikającą z lokalnych tradycji. Największym powodzeniem cieszy się Christkindlmarkt w NORYMBERDZE organizowany od prawie 400 lat na głównym rynku miasta. Każdego roku jarmark bożonarodzeniowy numer 1 (taki tytuł nadała mu Niemiecka Centrala Turystyki) odwiedza ponad 2 miliony turystów. Powodów takiej popularności jest wiele. Należą do nich na pewno kulinarne specjały. Tylko tutaj skosztujemy norymberskich pierników, do wyrobu których są używane luksusowe przyprawy zapewniające wyjątkowy smak i aromat. Miejscowi cukiernicy mieli do nich dostęp, ponieważ miasto leżało przy dużym szlaku handlowym. Niezwykle oryginalny smak ma też pikantny imbirowy chleb, nazywany Lebkuchen. Na uwagę smakoszy zasługują tradycyjne norymberskie kiełbaski (Nürnberger Rostbratwürste), wyjątkowo krótkie i cienkie, dlatego sprzedawane są w porcjach po 4–12. Ich nazwa i skład zostały zastrzeżone jako lokalny produkt. Podawane są prosto z grilla z lekko kiszoną kapustą. Do tego wybornie smakuje jęczmienne piwo.
Na pamiątkę zaś warto kupić figurki przedstawiające śliwkowych ludzi (Nürnberger Zwetschgenmännle) wykonane tylko z suszonych śliwek (w klasycznej wersji) lub z orzechów (głowa) i figi (korpus). Kukiełki są przebrane m.in. za rycerzy, krasnali, kominiarzy, górników. Przypisuje się im opiekuńczą moc i podczas świąt umieszcza w oknach.
Jarmarkowi patronuje anioł-kobieta (Rauschgoldengel) z koroną na głowie, w stroju z karbowanej pozłacanej blachy. Według legendy figurę stworzył tutejszy rzemieślnik, któremu przyśniła się zmarła córka pod postacią anioła. Miasto ma też swojego żywego anioła, tę zaszczytną funkcję sprawuje wybierana co dwa lata nastoletnia złotowłosa dziewczyna. To ona otwiera jarmark i dba o niepowtarzalną, miłą atmosferę, dlatego codziennie przechadza się pośród stoisk.
Christkindlmarkt w Norymberdze jest nazywany „Miasteczkiem z drewna i sukna”.
