Beskidzki folklor, kuchnia, górskie krajobrazy… wyliczać można długo. Ziemia żywiecka obfituje w atrakcje zarówno dla poszukujących spokoju, jak i dla nieuleczalnych włóczykijów. Spakuj walizkę i zabierz rodzinę na łono natury.

1. powód: Góry
Beskid Żywiecki, drugie co do wysokości pasmo górskie w Polsce, jest dobrze przygotowany na przyjęcie górołazów. Gęsta sieć szlaków PTTK łączy najpopularniejsze szczyty, tj. Pilsko, Romankę i Wielką Raczę. Na Królową Beskidów – Babią Górę (1725 m n.p.m.) – prowadzą dwie najważniejsze trasy: biegnący z Ustronia Główny Szlak Beskidzki (czerwony) oraz słynna Perć Akademików (żółty) zaczynająca się w okolicach Markowych Szczawin. Ta wymagająca trasa (czynna od wiosny do jesieni) wiedzie po bardzo stromych głazach. Przy wielu szlakach wybudowano schroniska, w których za przysłowiowe co łaska dostaniemy wrzątek. Rowerzyści mogą realizować swą pasję zarówno na drogach szerokich, jak i wąskich oraz kamienistych (na nich są organizowane zawody MTB i downhill). Przez Żywiecczyznę przebiega Szlak Zbójników Karpackich, łącznie 4 tys. km, kończący się dopiero w Rumunii.

2. powód: Jeziora
Trzy sztuczne akweny to niewątpliwy atut regionu. Zbiornik retencyjny na górze Żar można jedynie podziwiać, natomiast jeziora Żywieckie i Międzybrodzkie zapewniają moc atrakcji, o czym świadczą liczne rowery wodne, żaglówki, kajaki, a ostatnio także windsurferzy. Nad Jeziorem Międzybrodzkim znajduje się odpowiedzialna za jego powstanie zapora Porąbka. Budowla wzniesiona w latach 30. ubiegłego wieku według projektu Gabriela Narutowicza jest dziś cennym zabytkiem techniki. Z kolei Jezioro Żywieckie z ciekawą Ptasią Wyspą jest siedliskiem bobrów oraz rzadkich gatunków ptaków. Brzegi akwenu otacza lasek Św. Wita, w którym odnajdziemy cudowne źródełko. Każdego roku nad wodą zmagają się uczestnicy Półmaratonu dookoła Jeziora Żywieckiego. Na zwycięzcę czeka Puchar Starosty Powiatu.

Tegoroczna 12. edycja zawodów odbędzie się 27 marca. Start i meta na rynku w Żywcu. www.halfmarathon.zywiec.pl

3. powód: Kultura beskidzka
Sztuka góralska to unikat na skalę co najmniej europejską. Arcydzieła kryją się w przedmiotach użytkowych, np. malarstwie na szkle i żywieckim hafcie na tiulu. W wielu wsiach wciąż żywe są tradycje zabawkarskie i bibułkarskie – ze sztucznych kwiatów kobiety wyczarowują skomplikowane bukiety lub girlandy. Spod dłuta rzeźbiarzy wychodzą figurki, szopki i gwiazdy kolędników. Beskidzki folklor towarzyszy większości świąt, a najbarwniej przejawia się w zwyczajach i obrzędach. W styczniu podczas Godów Żywieckich na scenie i w plenerze prezentują się grupy kolędnicze, prawdziwe żywieckie „dziady”. Natomiast latem w Żywcu i kilku okolicznych miejscowościach trwa Tydzień Kultury Beskidzkiej. Równolegle z tą imprezą odbywają się Międzynarodowe Spotkania Folklory-styczne, w trakcie których w amfiteatrze Pod Grojcem prezentują się zespoły z różnych zakątków świata. Imprezie towarzyszą m.in. targi sztuki ludowej.

Tydzień Kultury Beskidzkiej od 30 lipca do 7 sierpnia; www.tkb.art.pl

4. powód: Kuchnia i pełen kufel
Liczne karczmy zapraszają na obiad „po góralsku” lub „po beskidzku” (topowe pozycje w menu obowiązkowo występują z tym określeniem). Oprócz zupy z grzybów i ręcznie łowionych pstrągów można spróbować np. żurku w chlebie oraz – przede wszystkim – kwaśnicy. Zwykłą przyrządza się z kapusty kiszonej i wieprzowiny, a świąteczną z karpia. Do obiadu koniecznie należy zamówić kufel zimnego piwa Żywiec. Bursztynowy trunek jest warzony w tym samym miejscu od 1856 r. Najnowocześniejszy browar w Polsce założyła rodzina Habsburgów, która strzegła czystości piwa na podstawie XVI-wiecznej konstytucji. Do dziś przetrwała zabytkowa zabudowa oraz elementy wyposażenia (kotły warzelne). W najstarszej części zakładu – wykutych w skale piwnicach – działa Muzeum Browaru opowiadające o 150-letniej historii tego miejsca.

Muzeum Browaru Żywiec
ul. Browarna 88, zwiedzanie browaru i muzeum – 25 zł (z degustacją); www.muzeumbrowaru.pl

5. powód: Stolica regionu
Pięknie położone miasto o średniowiecznych korzeniach szczyci się ciekawymi zabytkami. Rynek otaczają malownicze kamienice, nad którymi góruje ratusz. Kilka kroków od kościoła katedralnego z XV w. rozpościera się piękny park w stylu angielskim, a w nim naprzeciwko siebie stoją dwa zamki – Stary i Nowy. Wielokrotnie przebudowywany Stary Zamek ma obecnie renesansowy charakter. Mieści się w nim Muzeum Miejskie, w którym poszczególne wystawy prezentują m.in. historię i tradycję Żywca. Nowy Zamek, przed stu laty będący okazałą rezydencją Habsburgów, jest w trakcie restauracji i nabiera blasku. W klasycystycznym pałacu znajdowały się sala balowa i pawilon rozrywkowy, a także ważąca pół tony kolekcja srebra. Niedawno w parku stworzono rolkowisko z prawdziwego zdarzenia.

Muzeum Miejskie w Żywcu – Stary Zamek ul. Zamkowa 2; bilety – od 2 zł (wystawa czasowa) do 30 zł (bilet rodzinny); www.muzeum-zywiec.pl

6. powód: Deski i skrzydła
Na Żywiecczyźnie działa kilkanaście stacji narciarskich. Najbardziej znaną bazą sportów zimowych jest miejscowość Zwardoń oferująca pięt-naście wyciągów. Niesłabnącą popularnością cieszy się Pilsko, gdzie śnieg utrzymuje się do późnej wiosny. Na stokach drugiej co do wielkości góry Beskidu Żywieckiego poprowadzono osiem tras, działa tu także snowpark. Spośród kilkunastu wyciągów najdłuższy ma półtora kilometra. Na narciarzy czeka nowoczesne schronisko na Hali Miziowej oraz rozległa panorama z Babią Górą. Dużą popularnością cieszy się też góra Żar (między Żywcem i Bielsko-Białą). Na szczycie, z którego roztacza się widok na Beskidy, znajduje się szybowisko. W polskim centrum sportów powietrznych nie brak szybowników i paralotniarzy. Żar wygrywa z grawitacją – złudzenie optyczne sprawia, że przedmioty wydają się toczyć pod górę.

www.korbielow.net, www.snowpatrol.pl, www.pilsko.com.pl, www.glidezar.com

7. powód: Agroturystyka
Lenistwo w hamaku lub pod drzewem, a do tego domowe jedzenie i góry na wyciągnięcie ręki. Czego więcej trzeba, by spędzić udany urlop? Do wyboru mamy kilkadziesiąt ofert z całej Żywiecczyzny. Znaczna część ośrodków jest usytuowana w pobliżu szlaków turystycznych, w otoczeniu lasów pełnych jagód i grzybów. Przy gospodarstwach agroturystycznych często działają wypożyczalnie rowerów i stadniny koni. Goście mogą rozpalić grill lub ognisko, pograć w piłkę. Zimą gospodarze organizują kuligi z pieczeniem prosiaka lub barana. Zdarza się, że zajmują się również rękodziełem, które możemy kupić na pamiątkę.

Gdzie spać: ceny za nocleg wahają się od 20 zł do 180 zł za dobę. www.zywiecczyzna.pl/noclegi_beskidy.html

Tekst: Joanna Stachowiak

Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze marzec 2011 na str. 44-48.