„Raz w roku dozwolone jest zwariować” – ta sentencja przyświeca wszystkim uczestnikom i organizatorom karnawału. Aby móc bezkarnie przekraczać obowiązujące normy i łamać zakazy, nie trzeba wcale jechać do Brazylii. Równie szalone zabawy odbywają się na Starym Kontynencie. Wystarczy założyć kostium lub maskę.
NICEA: 18 lutego – 8 marca
W lutym nad Zatoką Aniołów najważniejszy jest karnawał, tak jest od przeszło siedmiu wieków. Do tego wydarzenia miasto szykuje się przez kilka miesięcy. Rodziny carnavaliers budują ogromne ruchome figury, które w trakcie karnawałowego pochodu przejeżdżają ulicami miasta. Co roku dwutygodniowej zabawie patronuje inny król, np. cyrku, sportu, humoru. W tym przywódcą będzie władca Morza Śródziemnego. Pod jego patronatem odbędzie się parada gigantów, której towarzyszą monumentalne widowiska muzyczne na placu Andre Masséna oraz na promenadzie Anglików. Co kilka dni główne arterie miasta stają się sceną kwiatowych cors połączonych z bataille de fleurs (wielką bitwą na kwiaty). W promieniach słońca ciągną kilkunastometrowe platformy tonące w kwiatach, stoją na nich piękne dziewczyny. Najważniejszy rydwan – królowej karnawału – zgodnie z tradycją jest przybrany kolorowymi storczykami. Zgromadzeni na trybunach widzowie obrzucają się kwiatami z uczestnikami parady. Pochód rydwanów uatrakcyjniają występy grup taneczno-muzycznych z egzotycznych zakątków świata. W ten sposób Nicea przegania zimę i wita wiosnę, która już wkrótce zagości na Lazurowym Wybrzeżu.
www.nicecarnaval.com
PRAGA: 25 lutego – 9 marca
Karnawał w Pradze łączy wzory weneckie z wiedeńskimi. Jest więc na co popatrzeć i gdzie balować. Kulminacyjna impreza karnawałowa Crystal Ball (Velká barokní noc v maskách) odbędzie się 5 marca (start o godz. 19.30), w pełnym przepychu barokowym pałacu Clam-Gallasa, w samym centrum nadwełtawskiej metropolii. Żeby wejść na parkiet sali balowej, trzeba nie tylko wystarać się o bilet, ale również przebrać w stosowny do otoczenia, barokowy strój. Koniecznie z maską. Kostiumy można wypożyczyć albo kupić na miejscu, w wypożyczalni Budoir (wejście od ulicy Husovej). W bogatym kalendarzu imprez: na świeżym powietrzu, w salach muzeów i innych zabytkowych obiektów na szczególną uwagę zasługuje rejs masek po Wełtawie (8 marca, na barkach pod mostem Karola). Apogeum karnawałowych imprez trwa od 25 lutego do 9 marca. W tym czasie ulicami praskiej starówki przeciągną roztańczone korowody, a niektóre restauracje będą serwować specjalne me- nu. Nie zabraknie smakołyków, w tym rozpowszechnionych w Europie
www.carnevale.cz
WENECJA: 26 luty – 8 marca
Tradycja najstarszego europejskiego karnawału sięga XI w. Spektakl rozpoczyna się od uroczystego przemówienia wygłoszonego pod dzwonnicą bazyliki na placu Świętego Marka. Główni aktorzy przedstawienia ustawiają się na wzór postaci z płótna Belliniego, na którym dworzanie i najwyżsi weneccy urzędnicy otaczają dożę. Do tych samych wzorów nawiązuje ekskluzywny Bal Doży organizowany co roku w zabytkowych salach Palazzo Pisani Moretta dla 400 celebrities, zamożnych biznesmenów i polityków przebranych obowiązkowo w pyszne barokowe stroje. W karnawałowy kalendarz wpisuje się także Volo del Turco (Lot Turka) – akrobata wspina się na dzwonnicę bazyliki z przyczepionymi do pleców skrzydłami, a następnie opuszcza się z góry, rozrzucając konfetti. To pamiątka popisu nieznanego z imienia Turka, który jako pierwszy wspiął się na dzwonnicę, po czym zszedł i ukłonił się doży. W przeszłości karnawał wenecki należał do najdłużej celebrowanych w Europie. Dziś tradycja zredukowana jest do szumnej 10-dniowej fety. Współcześnie w efektownych strojach występują nieliczni. Żeby bowiem skompletować oryginalne ubranie, trzeba sporo wydać. Do korowodów i zabaw może dołączyć każdy, pod warunkiem że kupi przynajmniej maskę. Tradycyjne osłony twarzy były wykonane ze skóry lub papier mâché – dość skromne i do tego monochromatyczne. Największym wzięciem cieszyła się bauta – biała maska z wysuniętą szczęką. Nie trzeba jej było zdejmować, aby pić i jeść. Szczelnie zasłaniała twarz, przez co zmieniała głos i pozwalała zachować pełną anonimowość
www.carnevale.venezia.it
KOLONIA I DÜSSELDORF 11 listopada 2010 r. – 9 marca 2011 r.
Nad Renem karnawał rozpoczął się w listopadzie. Jednak kulminacja zabawy przypada w ostatni tydzień zapustów, czyli 3-9 marca. W tym czasie kto żyw, przybywa do Düsseldorfu i Kolonii, by dołączyć do tanecznego korowodu sunącego ulicami nadreńskich miast. Na świecie najbardziej znany jest karnawał w Kolonii, który w tym roku obchodzi 200-lecie istnienia. Rozmachem i tradycją niewiele ustępuje mu jednak widowisko w sąsiednim Düsseldorfie. Niektórzy twierdzą, że w stolicy Nadrenii-Północnej Westfalii jest bardziej spontanicznie i zaskakująco niż pod największą niemiecką katedrą. Każdy uczestnik karnawału się przebiera. Najwięcej jest klaunów i arlekinów. Panie najchętniej przeistaczają się w kocice. Panowie zakładają kobiece stroje. Po ulicach krążą stada myszy, uzbrojone w bębny szkoły tańców latynoamerykańskich i konewki… z niedwuznacznie umieszczonymi wylewkami. Kulminacyjnym dniem jest poniedziałek, zwany Rosenmontag (7 marca). Wtedy ulicami podąża barwny korowód pojazdów zamienionych w wymyślne maszyny, smoki i karykatury znanych postaci życia publicznego. Na jednym z wozów jedzie para książęca w otoczeniu licznej gwardii. Rozrzucane są słodycze i konfetti. Gra muzyka. Wtorek, zgodnie z nazwą Veilchendienstag, to dzień pijaństwa. Nazajutrz, w Środę Popielcową, karnawał dobiega końca. Trzeba się rozstać z barwnym strojem, muzyką i używkami.
www.koelner-karneval.info
www.karneval-in-duesseldorf.de
Tekst: Piotr janowczyk i Pawel Wroński
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze Luty 2011 na str. 6-13.
