Bez względu na to, czy lubisz spędzać czas na rowerze, czy wędrować wsparty na dwóch kijkach, na brak wrażeń nie będziesz narzekać. Trasy rowerowe i nordic walking zaprowadzą cię do największych atrakcji województwa śląskiego.
Wiosna, nie tylko ta kalendarzowa, zagościła już na dobre. Pora więc odkurzyć rowery, rolki, kije do nordic walking i aktywnie poznawać województwo śląskie. Największe tereny rekreacyjne Śląska sąsiadują z aglomeracjami regionu. Są więc stosunkowo łatwo i szybko dostępne dla zwolenników aktywnego wypoczynku z innych części Polski.
Na dwóch kółkach
Województwo śląskie oplata gęsta sieć szlaków rowerowych: lokalnych, krajowych i europejskich (np. R-4 Middelburg–Kijów, R-9 Bałtyk–Adriatyk, R-11 Ateny–Przylądek Północny). Bardzo ważna, bo odwołująca się do historycznej spuścizny po monarchii austro-węgierskiej, jest Międzynarodowa Trasa Rowerowa Greenways Kraków–Morawy–Wiedeń. Znaczna część 780-kilometrowej trasy biegnie przez Śląsk – od Jury Krakowsko-Częstochowskiej przez Ziemię Pszczyńską, Śląsk Cieszyński i Beskidy. Łączy zabytkowe miasta i miasteczka oraz cenne przyrodniczo i kulturowo tereny wiejskie. Co ciekawe, na Śląsku Cieszyńskim szlak dzieli się na dwie odnogi – górską, wiodącą przez Ustroń, Wisłę, Istebną, Łacki i Jasnowice (przejście graniczne), oraz nizinną biegnącą przez Skoczów, Goleszów, Dzięgielów na dawne przejście graniczne w Cieszynie. Spośród tras krajowych na uwagę amatorów dwóch kółek zasługuje Wiślana Trasa Rowerowa, która bierze początek w Beskidach, a kończy się przy ujściu Wisły do Morza Bałtyckiego. Przez południową część regionu przebiega Rowerowy Szlak Odry. Prowadzi od czeskiego odcinka Odry do ujścia rzeki. Jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w województwie śląskim jest Jura Krakowsko-Częstochowska słynąca z pięknych lasów, krystalicznie czystej wody i malowniczych ostańców. Spośród wielu tras, jakie oferuje, polecamy dwie pętle – wokół Żarek i Janowa. Obie trasy mają 33 km długości, nie są trudne, a ich pokonanie zajmuje ponad trzy godziny.
Wokół Żarek
Przygodę rowerową zaczynamy w Żarkach, gdzie przed II wojną światową mieszkała spora społeczność żydowska (do naszych czasów przetrwały jedynie pozostałości kirkutu i synagogi). Dalej jedziemy na północ w kierunku Czatachowy, mijając po drodze Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin w Leśniowie i pozostałości kamiennej strażnicy w Przewodziszowicach. Na dłuższy postój warto się zatrzymać niecałe dwa kilometry dalej przy ukrytych w lesie na wzgórzu pozosta-łościach ruinach XIV-wiecznego zamku Ostrężnik. Stamtąd trasa zakręca na wschód, by doprowadzić nas do Niegowy, gdzie na uwagę zasługuje kościół św. Mikołaja. Świątynia wyróżnia się pięknymi renesansowymi portalami oraz rokokowym wyposażeniem wnętrza. Dalej kierujemy się w stronę Bobolic i Mirowa, miejscowości stanowiących ważne ogniwa na Szlaku Orlich Gniazd. Zamek w Bobolicach po rekonstrukcji prezentuje się niezwykle okazale. W Mirowie – jeszcze jest w remoncie. Zanim z Mirowa wrócimy do Żarek, czeka na nas kolejna atrakcja – pozostałości strażnicy w Łutowcu, której fundatorem był prawdopodobnie Władysław Opolczyk.
Wokół Janowa
Na rower wsiadamy przy kościele w Janowie i jedziemy do Złotego Potoku, by odwiedzić muzeum poświęcone Zygmuntowi Krasińskiemu (mieści się w dawnym dworku Krasińskich) oraz pałac Raczyńskich, do którego wejścia strzegą dwa marmurowe lwy. Ze Złotego Potoku leśny dukt zaprowadzi nas do miejscowości Bystrzanowice Dwór, gdzie odnajdziemy posiadłości rodu Bystrzanowskich. Jadąc na zachód przez Gorzków i Ludwinów, dotrzemy do źródeł Elżbiety i Zygmunta, które tworzą rzekę Wiercicę. Dalej odbijamy nieco na południe drogą, która zaprowadzi nas do ruin zamku Ostrężnik. Na odpoczynek zatrzy-mujemy się pod skalnym ostańcem, zwanym Bramą Twardowskiego. Jak głosi legenda, Pan Twardowski dosiadając koguta, odbił się od skały i poszybował na księżyc, wybijając w wapieniu dziurę. Zregenerowawszy siły, wracamy do Złotego Potoku i Janowa.
Nordic Walking
Chodzić każdy może. A jeśli dodatkowo wesprzemy się dwoma kijkami do nordic walking, korzyść będzie podwójna. Nie tylko spalimy zbędne kalorie, ale także zobaczymy wiele ciekawych miejsc. Amatorzy nordic walking mogą skorzystać z usług profesjonalnych instruktorów oraz wypożyczalni kijów. Pierwsze kroki najlepiej stawiać w ponad 600-hektarowym Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Pętla wokół WPKiW liczy pięć kilometrów i zaprowadzi nas do takich atrakcji jak: Stadion Śląski, Górnośląski Park Etnograficzny, Planetarium Śląskie, kąpielisko Fala, Śląski Ogród Zoologiczny, wesołe miasteczko oraz rosarium. Idealnym miejscem do uprawiania tego sportu są trasy nordic walking w Istebnej. Po stronie czeskiej, w Bukowcu utworzono Górski Park Nordic Walking – wspólne przedsięwzięcie dwóch gmin Wspólne przedsięwzięcie dwóch gmin – Istebnej i czeskiego Bukowca oferuje amatorom nordic walking trzy trasy: Istebiańską (9,7 km), Bukowiecką (11,5 km) oraz Góralską (15,2 km). Ta ostatnia prowadzi przez obszary leżące zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie granicy. Trasy wiodą w dużej mierze przez lasy i pola. Zabłądzić nie sposób – wszystkie są dobrze oznakowane, a dokładne mapy znajdują się na tablicach przy amfiteatrze Pod Skocznią oraz przy byłym przejściu granicznym na Jasnowicach. Na nordic walking postawił także Olsztyn koło Częstochowy. Przeszło ośmiokilometrowa pętla, zwana Trasą Krajobrazów Jurajskich, rozpoczyna się pod ruinami XIV-wiecznego zamku, stanowiącego jedno z ogniw Szlaku Orlich Gniazd. Wiedzie przez kamieniołom Kielniki do obrzeży rezerwatu Sokolich Gór, skąd przez góry Biakło i Lipówek wraca do ruin zamku na Słonecznych Skałach. Trasa przebiega przez atrakcyjne krajobrazowo tereny z licznymi punktami widokowymi, wije się przez lasy. Trasa łączy się z innymi szlakami turystycznymi. Zamiast wracać do Olsztyna, można dojść szlakiem czarnym do Biskupic, w których znajduję się schronisko PTSM oraz Jurajskie Centrum Sportów Ekstremalnych. Szaleństwa na sporych rozmiarów torze off-roadowym oraz polu do paintballa, będą miłym zakończeniem marszu dla zwolenników mocniejszych wrażeń. Trasa Krajobrazów Jurajskich jest też powiązana ze szlakiem czerwonym prowadzącym do Zrębic, których ozdobą jest XVIII-wieczny kościół św. Idziego oraz zabytkowa dzwonnica i kapliczka. Niezależnie od tego, jaki sposób zwiedzania regionu wybierzemy – na rowerze czy z kijkami, jedno jest pewne: podczas jednego weekendu naładujemy życiowe akumulatory, zwiedzimy wiele ciekawych miejsc i zapragniemy wrócić tu w wakacje.
Tekst: Jarosław Tondos
Rowerem: bardzo pomocna przy planowaniu rowerowych eskapad jest strona Śląskiego Klubu Znakarzy Tras Turystycznych. Na www.kztt.webpark.pl znajdziesz schemat wszystkich tras rowerowych województwa śląskiego.
Nordic walking: WPKiW (www.wpkiw.pl). Wypożyczenie kijków cały dzień kosztuje 10 zł na, na weekend 20 zł. Nauka chodzenia z instruktorem w grupie uczącej się to koszt 20 zł; www.walkingsport.pl
Góralski Park Nordic Walking (www.istebna.eu) lub w tamtejszym punkcie Informacji Turystycznej, który mieści się w budynku ośrodka kultury (adres: Istebna 68, tel./faks (33) 855 61 58 lub tel. 507 782 837. Tam też za darmo można wypożyczyć kije do nordic walking.
www.slaskie.travel
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze kwiecień 2011 na str. 50-54.
