Powstanie Warszawskie wybuchło również na Pradze. Czas sobie o tym przypomnieć!
WALKA
1 sierpnia 1944 r. wojska rosyjskie są już 20 km od warszawskiej Pragi. Na Armię Czerwoną czekają tu główne siły niemieckie. Na samej ul. Targowej stacjonuje kilkadziesiąt czołgów. Z wybiciem godziny „W” o 17 powstańcy w całej Warszawie chwytają za broń. Tylko że powstańcy na Pradze muszą zmierzyć się z wyjątkową przewagą wroga. Po czterech dniach walki komendant powstania na Pradze płk Władysław Żurowski zarządza powrót do konspiracji i gotowość bojową. Na kilka dni przed śmiercią komendant powstania na Pradze podzielił się swymi wspomnieniami z Hubertem Kossowskim. W ten sposób powstał dokument wstrząsający i tragiczny. Zobaczymy go podczas obchodów 65. rocznicy Powstania Warszawskiego w parku Praskim. Tego dnia w letnim kinie zostaną wyświetlone jeszcze dwa filmy – o miejscach na Pradze szczególnie mocno związanych z walkami powstańczymi oraz dokument Małgorzaty Bramy o powstańcach Targówka.
PRZEPRAWY
Powstanie na Pradze zostaje wygaszone, ale powstańcy caiy czas utrzymują kontakt z lewobrzeżną Warszawą. Kilkanaście razy podejmują próby przeprawy przez Wisłę, aby zasilić szeregi walczących oddziałów na Żoliborzu i Mokotowie. Kilka prób podejmują również żołnierze armii Berlinga, która przybywa tu z Rosjanami 15 sierpnia. Dramatyzm tamtych chwil spróbują odtworzyć rekonstruktorzy z grupy historycznej Zgrupowanie Radosław. Nad Wisłą u zbiegu ulic Ratuszowej i Wybrzeża Helskiego 7 sierpnia rozbiją skansen bojowy. Wśród zgromadzonych tam dział, wozów pancernych odbędzie się spektakl „Teatr Powstańczy – Praskie Historie” (godz. 19) w reżyserii Małgorzaty Bramy. O godz. 20 ciszę przetną wystrzały i eksplozje – rozpocznie się rekonstrukcja desantu berlingowców. Pod silnym ostrzałem niemieckim łodzie przepłyną Wisłę. Na tych, którzy przeżyją, będą już tam czekać powstańcy. Do łodzi wprowadzą ciężko rannych. Z powrotem na Pragę dopłynie ich zaledwie garstka… Po inscenizacji Wisła zapłonie setkami zniczy na pamiątkę powstańców, którzy zginęli podczas przepraw. Inscenizacja jest częścią wielkiej akcji „63 godziny – 63 dni chwały” zorganizowanej przez Zgrupowanie Radosław (www.radoslaw44.pl). – Przez 63 godziny w różnych częściach miasta odbywać się będą inscenizacje scen z życia powstańczej Warszawy – mówi Tomasz Kaliński, dyrektor Domu Kultury Praga, główny organizator obchodów.
POEZJA
Kilka lat temu do Centrum Promocji Kultury Pragi-Południe przyszła uczestniczka powstania. W ręku miała niepozorną książeczkę – tomik wierszy nadesłanych na konkurs poetycki, który odbył się… 15 sierpnia 1944 r. W konkursie pierwszą i drugą nagrodą były pistolety, trzecią – wiązka pięciu granatów. Atmosferę tamtego konkursu przywoła przedstawienie „Wiersz za Pięć Granatów” (8 sierpnia, godz. 19) w podwórku Muzeum Pragi (ul. Targowa 50/52). Poprowadzą je aktorzy, ale uczestniczyć będą wszyscy obecni, śpiewając powstańcze pieśni wraz z zespołem Triodeon.
POST SCRIPTUM
15 sierpnia do Pragi wkracza Armia Czerwona. Kiedy nad lewobrzeżną Warszawą unosi się łuna pożarów, prażanie giną w katowniach NKWD. Na płk. Władysława Żurowskiego wydany zostaje dwukrotny wyrok śmierci. Podczas transportu do więzienia odbijają go żołnierze AK. Ukrywa się do 1958 r. Przez następne lata, podczas komunistycznych rządów o Powstaniu Warszawskim mówi się mało, a o Powstaniu Warszawskim na Pradze nie mówi się w ogóle. Powstańców praskich nie doceniano nawet po upadku komunizmu. – Ale przecież Praga odegrała bardzo ważną rolę w walkach – mówi Tomasz Kaliński. – Trzeba to przypomnieć!
Tekst: Dorota Chojnowska
Tekst publikowany na łamach magazynu “Świat Podróże Kultura” w numerze czerwiec 2009 na str. 106-107.
