Koncert w Stambule jednego dnia, bieg w Kapadocji kilka miesięcy później i jesienne spotkania światowych liderów w Antalyi. Turcja w 2026 roku układa swój kalendarz tak, że podróż można tu zaplanować wokół wydarzeń. I to takich, które realnie zmieniają rytm miast.

Stambuł. 

W Stambuł wszystko dzieje się naraz. Od wiosny do zimy miasto żyje festiwalami i koncertami, które wypełniają sale, place i nadbrzeża Bosforu. W programie są kolejne edycje Istanbul Film Festival, Contemporary Istanbul czy Akbank Jazz Festival. Do tego dochodzą wydarzenia muzyczne z udziałem artystów, których publiczność zna z największych scen świata, jak Andrea Bocelli czy Kanye West.

Na ulicach czuć też sportowe emocje. W maju oczy kibiców zwrócą się na finał Liga Europy UEFA, latem tysiące pływaków zmierzą się w Bosphorus Cross-Continental Swimming Race, a jesień przyniesie kolarskie tempo podczas Tour of Istanbul. To miasto naprawdę nie zwalnia.

Antalya. 

Na południu, w Antalya, rytm jest spokojniejszy, ale kalendarz równie gęsty. W antycznym teatrze ożywa Aspendos Opera and Ballet Festival, a jesienią miasto zamienia się w globalną scenę debat i spotkań. To tu odbędzie się Konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu COP31 oraz Międzynarodowy Kongres Astronautyczny. W przerwach między wydarzeniami życie płynie między plażą a polami golfowymi w Belek.

Egejskie lato.

Na zachodzie, w regionie Muğla, lato ma smak jazzu i długich wieczorów. Bodrum przyciąga festiwalem muzycznym, a Marmaris i Fethiye zapraszają na trasy biegowe prowadzące przez góry i wybrzeże. W Izmir życie toczy się wokół wydarzeń kulinarnych i koncertów, a wiosną półwysep Çeşme pachnie ziołami podczas Alaçatı Herb Festival.

Poza wybrzeżem. 

Dalej od morza tempo się zmienia, ale wrażeń nie brakuje. Kapadocja latem wypełnia się kolorami balonów podczas festiwalu, który przyciąga fotografów z całego świata. Jesienią teren przejmują biegacze w Salomon Cappadocia Ultra Trail.

W Adana wiosna zaczyna się od zapachu kwiatów pomarańczy i ulicznych parad w czasie Orange Blossom Carnival. Z kolei Konya zimą skupia uwagę na tradycji i duchowości podczas Şeb-i Arus, związanego z postacią Dżalal ad-Din Rumi.

Turcja w 2026 roku daje prosty wybór: można tu przyjechać dla widoków, ale łatwo zostać dla wydarzeń. Kalendarz jest tak ułożony, że każda pora roku ma swój rytm i własny powód, żeby spakować walizkę.

ŹRÓDŁO: Biuro prasowe Biura Radcy ds. Kultury i Informacji Ambasady Turcji w Polsce