Między Beskidami a słowacką Oravą granica od wieków była miejscem spotkania. Przenikały się tu języki, religie, kuchnia, muzyka i rzemiosło, a każda lokalna społeczność zachowywała własny sposób opowiadania o świecie. Nowy przewodnik „Szlakiem kultury polsko-słowackiego pogranicza” prowadzi właśnie tymi śladami.

Podróż przez żywą tradycję

Na trasie są Żywiecczyzna, Śląsk Cieszyński, okolice Bielska-Białej, słowacka Orava i kraj żyliński. Są Górale Żywieccy, Lachy, Ślązacy, mieszkańcy Wilamowic, a po słowackiej stronie tradycje pasterskie, drewniana architektura i dawne rzemiosła.

W Wilamowicach można zetknąć się z kulturą, która przez stulecia zachowała własny język i obyczaje. W Stryszawie wciąż żyje tradycja drewnianych zabawek i bibułkarstwa. W Bestwinie muzyka i taniec przypominają o dziedzictwie Lachów. Na Śląsku Cieszyńskim ślady dawnej kultury odnajdziemy w gwarze, strojach, muzyce i lokalnych zwyczajach.

Przez granicę, przez pokolenia

Po słowackiej stronie czekają kolejne historie. Warto zajrzeć do Vlkolíńca, wpisanego na listę UNESCO, odwiedzić Muzeum Wsi Orawskiej w Zubercu czy Muzeum Wsi Kysuckiej. W regionie wciąż spotkać można rzemieślników pielęgnujących tradycyjne techniki, w tym słowackie druciarstwo.

Przewodnik powstał w ramach projektu Folkowe Pogranicze, realizowanego przez Powiat Bielski wraz ze słowackim partnerem, Stowarzyszeniem Obywatelskim „Polonus” z Żyliny. Publikacja pokazuje miejsca, w których folklor nie jest zamkniętym rozdziałem historii, lecz częścią codziennego życia.

Warto więc ruszyć na pogranicze z przewodnikiem w ręku. Czasem wystarczy wejść do małego muzeum, posłuchać lokalnej gwary albo zobaczyć tradycyjny taniec, by odkryć, jak wiele historii kryje się po obu stronach granicy.

Link do pdf: Szlakiem kultury polsko-słowackiego pogranicza