Marcepan z Warmii i Mazur, toruński piernik, krakowski obwarzanek, śląskie smaki, kuchnia Łemkowszczyzny czy kulinarne dziedzictwo Gdańska – Laureaci Wawrzynu Polskiej Turystyki Kulinarnej 2026 pokazują Polskę, którą warto poznawać nie tylko poprzez zabytki i krajobrazy, ale również poprzez smak.
Czym właściwie jest turystyka kulinarna? Czy to podróżowanie, aby dobrze zjeść, odwiedzanie restauracji, gospodarstw, piekarni i lokalnych producentów, uczestnictwo w festiwalach, warsztatach i degustacjach? Oczywiście. Ale to tylko jej najbardziej widoczna część.
Turystyka kulinarna jest czymś znacznie większym – sposobem poznawania miejsca poprzez smak. Jest opowieścią o ziemi, krajobrazie, historii, kulturze i pamięci. Za każdym prawdziwym produktem stoi przecież człowiek: za chlebem rolnik, młynarz i piekarz, za serem hodowca i serowar, a za regionalną potrawą często kilka pokoleń przekazujących sobie receptury, umiejętności i zwyczaje.
Taką Polskę pokazują Laureaci Wawrzynu Polskiej Turystyki Kulinarnej 2026. Marcepan Królewiecki przypomina kulinarne dziedzictwo Warmii i Mazur. Świąteczny Festiwal Toruńskiej Katarzynki przywołuje wielowiekową tradycję piernikarską Torunia, a Żywe Muzeum Obwarzanka pozwala dosłownie wziąć tradycję we własne ręce i samodzielnie przygotować jeden z symboli Krakowa.
Śląsk reprezentują Szlak Kulinarny „Śląskie Smaki”, Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie oraz Remigiusz Rączka – kucharz, pedagog i popularyzator regionalnej kuchni. W Beskidzie Niskim Malowane Wierchy łączą smaki z gościnnością i kulturą Łemkowszczyzny. „Smaki Gdańska” pokazują, jak historia miasta może inspirować współczesnych szefów kuchni, natomiast Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej przekazuje tradycje poprzez warsztaty, doświadczenie i międzypokoleniową edukację. Kapituła wyróżniła także Pierekaczewnik – związany z dziedzictwem polskich Tatarów – oraz Podlaskie Święto Sera.
Każdy z tych przykładów jest inny i właśnie w tej różnorodności tkwi siła polskiej kuchni. Mamy kulturę chleba, kiszenia i fermentacji, miody i tradycje pszczelarskie, sery, ryby, wędliny, kasze, grzyby, owoce lasu i niezwykłe bogactwo zup. Mamy kuchnię chłopską, mieszczańską, dworską i królewską, a także kulinarną spuściznę dawnej Rzeczypospolitej – świata, w którym przez stulecia spotykały się różne kultury, religie i tradycje.
Dziedzictwo kulinarne nie może jednak pozostać jedynie eksponatem. Jeżeli przestajemy je praktykować – znika. Dlatego trzeba je nie tylko opisywać i katalogować, ale przede wszystkim przeżywać, przekazywać i rozwijać.
Nie musimy wymyślać polskiej opowieści kulinarnej. Ona już istnieje – w krajobrazie, produktach, rodzinnych zeszytach z przepisami, gospodarstwach, restauracjach, muzeach i piekarniach. Przede wszystkim jednak jest zapisana w ludziach.
Bo Wawrzyn to ludzie, którzy sprawiają, że Polska smakuje Polską.
Piotr Dominik
przewodniczący Kapituły Wawrzynu Polskiej Turystyki Kulinarnej
